4 pytania, które trzeba sobie zadać planując wyjazd na narty

Ferie zimowe już w niektórych województwach trwają, więc czas na naszego pierwszego zimowego posta. Jeżdżę na nartach, od kiedy skończyłem 10 lat. Muszę przyznać, że początki były trudne, jednak z biegiem lat udało mi się opanować jazdę do perfekcji. Kiedyś co sezon śmigałem z rodzicami, dziś sam organizuję wyjazdy w grupie.

Przed każdym takim wyjazdem należy postawić sobie 4 zasadnicze pytania:

1. Z kim jechać?

Zaczynamy od najtrudniejszego zadania – czyli znalezienie chętnych osób. Najlepiej, jeśli będą miały zbliżone umiejętności  i tempo jeżdżenia na nartach lub desce. Wybór znajomych, tak naprawdę określa nam dalsze plany, bo rodzaj wycieczki, termin i miejsce będzie dostosowane do większej grupy.

Zimowy wyjazd ze znajomymi
Zimowe wyjazdy w grupie są najlepsze -zaproś znajomych do wspólnego wyjazdu

2. Jaki jest najlepszy termin na zimowy wyjazd?

Nie powinno to być zaskoczeniem, że termin ma ogromny wpływ na cenę zimowego wyjazdu. Ja operuję w 4 kategoriach cenowych (na podstawie Skirama i Livigno-karnet 6-dniowy):

  • Święta-Nowy Rok – najdrożej (od kilku nawet do 20% ceny wysokiego sezonu)
  • Ferie – Wysoki Sezon przeważnie od końca stycznia do drugiego tygodnia marca (100%)
  • Poza głównym sezonem (np. od drugiego tygodnia marca do końca kwietnia) (85-88%)
  • Przed / Po sezonie – nie występuje to na wszystkich górach, ale jest to tak zwane free-ski (od drugiego tygodnia kwietnia) gdzie ski-pass przeważnie otrzymujemy już w kwocie, którą płacimy np. za apartament w danym miejscu.

Ja osobiście najbardziej lubię termin ok. 1 tygodnia, po głównym sezonie. Jest wtedy w dalszym ciągu zimno, na tyle by pod koniec dnia nie było „zupy” na stoku. I co najważniejsze jest trochę mniej ludzi, więc i kolejki do wyciągu są mniejsze.

Marilleva - chillout na stoku
Marilleva – chillout na stoku

Pod względem imprezowym polecam kwiecień i zamknięcie sezonu (Włochy, Francja), kiedy można się trochę przyhebanić na słońcu leżąc na leżaku na stoku lub zrelaksować w Apres ski popijając Aperol.

3. Wyjazd na własną rękę czy w zorganizowanej grupie?

Gdy zdecydujesz się sam zaplanować wyjazd:

  • Brak ograniczeń
    Planując wyjazd zimowy na własną rękę możesz wybrać każdy narciarski region w dowolnym terminie. To duża wygoda, jeśli masz mniej elastyczną pracę lub gdy musisz wstrzelić się w wąski termin urlopowy.
  • Duży wybór zakwaterowania
    Planując samemu wyjazd, masz do wyboru masę stron pozwalających  wynająć mieszkanie/dom/studio. Stron generujących takie oferty jest na prawdę dużo, zaczynając od trivago, przez air b’n’b, kończąc na ofertach biur podróży. Jeśli to zawiedzie, zdaj się na wujka Google, on nigdy nie zawiedzie. Wystarczy wpisać nazwę miejscowości + gasthaus albo accommodation.

Plusem planowania na własną rękę jest zazwyczaj cena. Przeważnie jest to wersja tańsza niż niżej opisywany wyjazd zorganizowany (nasi znajomi wynajmują we Włoszech – apartament dla rodziny 2+2 za 500 Euro) – koszty są zależne od tego, jak duży stok jest w okolicy i jak blisko niego chcecie mieszkać. To co może być niekorzystne to czas poświęcony na szukanie ofert i załatwiania lokalu oraz sama organizacja na miejscu.

Gdy zdecydujesz się na opcję zorganizowaną:

  • Termin i miejsce z góry określone
    To chyba jasne, decydując się na wyjazd z biurem, musisz wstrzelić się w konkretną wycieczkę i zaakceptować warunki obowiązujące podczas wyjazdu. Tu nie ma przebacz, nagła biegunka, ASAPowy projekt, musisz zostać w mieście? Nikt na ciebie nie będzie czekać. Lepiej zaplanuj urlop przed wykupieniem wycieczki.
  • Wybór biura podróży
    W Polsce działa wiele firm organizujących takie wyjazdy. Często wycieczki są organizowane w te same miejsca i w tym samym czasie, więc coraz trudniej podjąć decyzję, z której oferty skorzystać. Czym się kierować przy wyborze zimowych ofert, napiszemy w kolejnym artykule 🙂

Wyjazdy zimowe w zorganizowanej grupie mają tę przewagę, że nie musisz się niczym przejmować. Płacisz i jedziesz na wakacje. To ciekawa opcja dla singli, bo w takich wyjazdach uczestniczy zazwyczaj ok 100 osób.

4. Jaki wybrać transport?

  • Autokar
    Jeśli jedziesz na wyjazd zorganizowany zawsze w standardzie jest już autokar, który zabierze cię na miejsce docelowe. Ma on niewątpliwe walory integracyjne. Jednak 20 h jazdy w ciasnym autokarze daje znać o sobie przez kolejne dni. Przeżyłem kilka razy takie podróże i przeważnie byłem po nich styrany jak koń po westernie, dlatego teraz wybieram opcje dojazdu we własnym zakresie – czyt. wygodnym samochodzie.
Autokar Pieczykolan Tours
Bober po 15h jazdy – twarz mówi sama za siebie – Pieczykolan Tours zmordował (nawet kawa nie pomaga)
  • Samolot
    Część osób dolatuje do najbliższego lotniska, a później szuka lokalnego transportu by dotrzeć do docelowego miejsca wycieczki. Niewątpliwie zaoszczędza to czas, ale organizacja lokalnego dojazdu do mniejszych miejscowości może być problematyczna. Jeszcze tej opcji nie próbowałem, więc ciężko mi się wypowiedzieć. Dodatkowo nasza podróż robi się droższa.
  • Samochód
    Oczywiście pozostaje samochód, czyli rozwiązanie na pewno nie najszybsze, ale zapewniające transport od drzwi do drzwi z możliwością postoju kiedy tylko chcesz.

W tym roku, po rocznej przerwie, planujemy narty we Włoszech. Ja już zaczynam odliczać dni i nie mogę doczekać się momentu, w którym pierwszy raz wbiję krawędź narty i popłynę po śnieżnej pokrywie. Wszystkim narciarzom i snowboardzistom życzę jak najdłuższych, wyratrakowanych tras bez lodowych niespodzianek.

(Visited 26 times, 1 visits today)