Atrakcje kulturalne Barcelony – co zobaczyć

W Barcelonie spędziliśmy 5 nocy, jak na jedno miasto to dużo. Zazwyczaj mając tyle dni urlopowych, staramy się zobaczyć coś jeszcze w okolicy. Jednak nie ukrywamy, że Barcelona nas mocno wciągnęła. Postanowiliśmy ją zwiedzić bardzo dokładnie i wnikliwe, łącznie z atrakcjami, na które w innych miastach czasem brakuję nam czasu. Po raz pierwszy na nasz wyjazd zabrałem ze sobą marynarkę, to już o czymś świadczy.

Późne popołudnia na naszych wyjazdach przeważnie, skupiają się na dzieleniu emocjami  związanymi z tym, co widzieliśmy, zawsze między sobą. Często z Wami na profilu Czas na Wywczas na facebooku lub instastories. Jeśli jesteśmy na wakacjach z grupą naszych przyjaciół, wieczory przebiegają przeważnie na integracji, w jakimś ładnym miejscu. Czasami też idziemy na wyczekiwaną wieczorną atrakcję realizowaną, głównie z myślą o turystach. W pozostałe wieczory jesteśmy tak wymordowani, że pragniemy tylko otworzyć wino, położyć się i zasnąć przy serialu. Nasz plan na kulturalne atrakcje w Barcelonie, nie tylko te nocne był (jak zwykle) bardzo aktywny.

Palau de la Musica Orfeo Catala – występ Flamenco

Pałac muzyki katalońskiej w Barcelonie

Słyszeliśmy, że budynek Pałacu Muzyki jest przepiękny w środku i że trzeba go zobaczyć. Doszliśmy do wniosku, że skoro zwiedzanie Pałacu kosztuje 20 euro, 16 euro przy zakupie biletu z wyprzedzeniem, to sprawdzimy ceny występów-show. Okazało się, że ze względu na mecz Barcelony, jeden występ, który nam najbardziej pasował odpadł. Zostały nam dwie opcje, wybór był bardzo hiszpański i padło na Flamenco, kosztem występu śpiewaka operowego. Za bilety na balkonie w II rzędzie zapłaciliśmy po 35 euro. Czy dużo? Wiemy, że są wydarzenia, na które można kupić bilety już za 20 euro, na Flamenco też były bilety w tej cenie, jednak zależało nam na dobrych miejscach. Dzięki temu, że przed nami nikt nie usiadł, udało nam się przesiąść do I rzędu, tak mieliśmy farta 😉

Fragment relacji z Palau de la Musica Catala Orfeo:

Organizacja występu w Pałacu Muzyki Katalońskiej

Niestety sam show nie był zorganizowany idealnie, powiedziałbym, że wręcz z klasyczną południową „mañana”. Koncert Flamenco miał zacząć się o 21:00, jednak widzowie na sale zostali wpuszczeni dopiero o 21:30, zanim wszystko się zaczęło wybiła 22:00. Po całym dniu łażenia, człowiek odczuwał już zmęczenie. Południowa „mañana” wiążę się również z gościnnością i chęcią pomocy, Pani z obsługi jak pokazaliśmy jej nasz bilet od razu zaprowadziła nas na miejsce, chociaż nie było trudno na nie trafić. To było bardzo miłe albo może po prostu wyglądaliśmy na zagubionych niczym Polacy na boisku w trakcie MŚ 2018.

Około połowa osób, która odwiedzała Pałac Muzyki wyglądała na turystów. Czerwona sukienka Ani i moja marynarka zdecydowanie wyróżniały nas z tłumu powyciąganych swetrów. Turystów w dużym stopniu dopadł kataloński letarg i mimo już i tak sporego opóźnienia, nie gnali oni na swoje miejsca, chociaż większość z nich ubrana była w idealne buty do biegania. Jeśli chcielibyście zrobić na szybko zdjęcia sali przed występem, bez problemu zdążycie. Dodatkowo po koncercie też nikt nie wygania widzów, dzięki temu na spokojnie obfotografowaliśmy sobie salę, która naprawdę wewnątrz jest bardzo bogato ozdobiona i robi ogromne wrażenie. Zwróć uwagę na błękitny sufit, na szczegółowe zdobienia ścian i klimatyczne oświetlenie. Dla nas to był nie tylko Pałac Muzyki ale i Pałac Sztuki.

Jeśli chodzi o występ, artyści byli wspaniali. Widać było, że są pasjonatami i profesjonalistami w tym co robią, a kondycji fizycznej mógłby im pozazdrościć niejeden młokos. Z mojej perspektywy jednak dźwięk po sali nie rozchodził się idealnie, a muzycznie raczej zaliczam się do kategorii głuchych. Niejeden meloman chodzących na koncerty do NOSPR w Katowicach czy NFM we Wrocławiu mógłbym poczuć się zawiedziony.

Flamenco w Barcelonie artyści na scenia

Koncert w Pałacu Muzyki Katalońskiej to idealny sposób na spędzenie kulturalnego wieczoru w Barcelonie. Doskonały pomysł na randkę z Waszą drugą połówką. Przy okazji zobaczycie wspaniały Pałac, którego zwiedzanie będziecie mieli już uwzględnione w cenie waszego biletu. Ciężko nam powiedzieć jak wygląda poziom artystyczny na innych występach, ale u nas był naprawdę wysoki i myślę, że zadowoli on większość odwiedzających.

Font Magica – pokaz fontann w Barcelonie

Font Magica to darmowa atrakcja, która ucieszy fanów uwielbiają zabawę światła i muzyki. Barceloński pokaz fontann, zapoczątkował modę na miejskie pokazy i coraz więc miast ma w swojej ofercie kolorowe wodotryski. W Warszawie stosunkowo często wybieramy się na pokazy fontann, są one zlokalizowane blisko naszego domu i lubimy ten typ atrakcji 😉 W Barcelonie pokaz różni się tym, że nie jest on spięty w jedną spójną historię. Bardziej wygląda to jak wodotryski lejące się w rytm muzyki, dobrze zsynchronizowane z pokazem światła.

Mimo wszystko uważamy, że jest to fajna atrakcja, którą warto zobaczyć wieczorem będąc w Barcelonie, szczególnie jeśli nigdy nie widzieliście podobnego pokazu. Dla mnie najbardziej interesujące jest malownicze położenie fontanny, u podnóża szczytu Montjuic. Pokaz trwa 1h, jednak obstawiam, że po około 30 minutach, nasycicie się już w wystarczającym stopniu. Fontanny przez większość roku działają od czwartku do soboty o 20 albo o 21, za nim wybierzecie się sprawdźcie dokładny harmonogram pokazów.

Muzeum Pabla Picassa

Muzeum Pablo Picasso w Barcelonie

Wejście do muzeum Picassa kosztuje 12 euro na regularną wystawę + 2 euro więcej na wystawę czasową. Jednak zanim dotrzecie do kasy, w której będziecie mogli kupić bilet, musicie się liczyć z około 20-30 minutowym oczekiwaniem w kolejce. Zachowaj spokój, kolejka idzie w sprawnym tempie i można poznać innych turystów, wymienić się jakże frapującymi spostrzeżeniami na temat pogody.

Warto zapamiętać, że wejście do muzeum jest darmowe w czwartki od 18 do 21:30 i w każdą pierwszą niedzielę miesiąca. Jednak organizatorzy, sugerują, żeby dokonać wcześniejszej rezerwacji ponieważ bilety rozchodzą niczym najlepsze tapasy.

Zwiedzanie zaczyna się od pierwszych dzieł Picassa. Przechodzimy przez kolejne pokoje w bardzo chronologiczny sposób jego twórczości. Dla mnie było to niesamowite móc zobaczyć jak twórczość malarza ewaluowała na przestrzeni lat. Ciekawe jest również, podziwianie tego co było przed jego najsławniejszymi dziełami. W kolekcji muzeum jest podobno ponad 4.000 dzieł artysty, nie mam pewności czy było ich aż tyle, ale naprawdę żaden fragment muzeum nie wyglądał na pustostan. Pałac, w którym znajduję się muzeum sam w sobie zrobił na mnie ogromne wrażenie, pochodzi on z XIII-XV wieku, ale obecny wygląd jest skutkiem zmian z XVIII wieku.

Na zwiedzanie zarezerwujcie sobie około 40 minut – 1 godziny. Mi muzeum się bardzo podobało i zachęcam Was serdecznie do jego odwiedzenia.

Jeśli zastanawiacie się czemu jest tak mało zdjęć z Muzeum Picassa odpowiedź jest prosta, pękła nam karta pamięci 🙁 z drugiej strony w Muzeum nie można robić zdjęć.

MACBA – Museum d’Art Contemporani de Barcelona

MACBA, barcelońskie Muzeum Sztuki  Nowoczesnej, to miejsce idealne dla osób lubiących niebanalne instalacje, sztukę z drugim dnem. Eksponaty, pokoje czy inscenizacje mają skłonić odwiedzających do głębszej refleksji, sprawić by spojrzeli na dany temat z innej strony.

Budynek muzeum jest ogromny. Wystawy rozlokowane są na różnych piętrach (bodajże 3), na zwiedzanie trzeba poświęcić ok 1,5h w zależności od tego jak długo będziesz dumać nad instalacją.

Pierwsze piętro było dla nas zdziwieniem, gdyż podróż po MACBA zaczynasz od kartonowych brył, następnie mijasz wystające rury  i plastikowe kubły z Castoramy, później widzisz zwisający sznur popularnych cottonballs, przechodzisz przez pokój o nazwie „blue screen” gdzie w tle gościu opowiada, że ekran jest niebieski (odkrywcze) i lądujesz w pokoju luster. Pierwsze piętro było dla nas, delikatnie mówiąc, dziwne i zaczynaliśmy się zastanawiać czy jesteśmy gotowi na taką sztukę, czy ją rozumiemy?

Ponieważ tego dnia lało jak z cebra, zdecydowaliśmy się kontynuować nasze zwiedzanie, z nadzieją, że trafimy na coś bardziej artystycznego, coś co bardziej do nas przemówi.

Kolejne piętra znacznie różniły się od pierwszego. Były bardziej uporządkowane tematycznie. Opisywały jakąś konkretną emocję lub konkretny okres w historii. I ta część była bardzo ciekawa i z przyjemnością się to oglądało.

Wejście do Muzeum MACBA kosztuje 10 euro, jednak jeśli będziecie chcieli zwiedzić Muzeum Sztuki Nowoczesnej za darmo przyjdźcie w sobotę od 16:00 do 20:00. Nam ta opcja wypadła ze względu na 100% pokrycie z meczem FC Barcelony. Realnie patrząc myślę, że każdy w Muzeum znajdzie coś dla siebie. Przeważnie w Barcelońskim Muzeum Sztuki Nowoczesnej równolegle jest 6 wystaw. Mi osobiście najbardziej podobała się wystawa Francesca Torresa, była ona jak dla mnie najbardziej realna i chyba najwięcej z niej rozumiałem.

Jak widzicie w Barcelonie, wiele atrakcji może zwiedzać za darmo jeśli poszukujecie szerszej listy zapraszamy na nasz post o darmowych atrakcjach Barcelony.

Zobacz zaproponowane kulturalne atrakcje Barcelony

W trakcie naszych wycieczek zawsze znajdujemy, różnego typu atrakcje szeroko pojmowane jako kulturalne. Przecież nie samymi kościołami w mieście człowiek żyje, spacerowanie po ulicach i poznawanie atrakcji z tym związanych jak np. jedzenie też ma niesamowity klimat. Jednak czasami dobrze pójść się „odchamić” albo ukulturalnić. Ładne ubranie się i randka z żoną zagranicą ma jeszcze fajniejszą atmosferę niż zrobienie tego w domu, głównie ze względu na unikatowość i niecodzienność tych chwil. Także Carpe Diem w trakcie waszych Wywczasów!

(Visited 194 times, 1 visits today)