Wietnam – Hanoi

Dziś odwiedziliśmy drugi koniec Wietnamu, według mnie „ten bardziej chiński”. Niestety większość miasta Hanoi zwiedzaliśmy z vana, bo przez cały dzień zacinał deszcz. W sumie trudno się dziwić skoro jesteśmy w sezonie zimowym.

Wietnam - Hanoi - ulice

Północny rejon Wietnamu, w przeciwieństwie do południowego ma 4 sezony – wiosnę, lato jesień i zimę. Na południu jest zawsze cieplej, bo zimy i wiosny nie ma.

Stolica Wietnamu – wrażenia

W stolicy Wietnamu czuć komunizm np. jadąc z lotniska spotkaliśmy Panie, które trawę na środku miejskiego ronda podcinały nożyczkami.  Miasto w swoim wyglądzie jest bardzo różnorodne i mieszka w nim 5 mln ludzi. Zdecydowanie różni się od biznesowej części Sajgonu, którą mieliśmy okazję zwiedzić. Przede wszystkim miasto jest bardziej zorganizowane, ruch na drodze mniejszy, co wcale nie sprawia, że miasto jest cichsze.

Muzeum Etnograficzne

Dziś dowiedzieliśmy się że Wietnam ma aż 54 grup etniczne, które różnią się językiem i wyglądem fizycznym. Największą grupę stanowią „rdzenni Wietnamczycy” – Kinh (Việt). Nasz przewodnik opowiedział nam burzliwą historię Wietnamu oraz wyjaśnił, jak inne kultury, krajów sąsiadujących i kolonialnych, miały wpływ na kształtowanie dzisiejszego Wietnamu.

W muzeum znajdziesz sporo ciekawych eksponatów, przekrój tradycyjnego ubioru i galerie zdjęć. Układ muzeum podzielony jest na grupy etniczne, więc możesz łatwo zaobserwować różnice kulturowe. Ciekawe miejsce, jednak bez historii przewodnika, poznanie tych kultur może być trudne.

Świątynia Literatury

Świątynia Literatury w Hanoi - Wietnam

W Hanoi jest sporo muzeów, pagód i świątyń, jednak Temple of Litherature powinna obowiązkowo znaleźć się na liście zabytków do zwiedzenia. Przepiękny kompleks budynków, które został wybudowany i ufundowany przez króla Lý Thánh Tônga w 1070 roku dla uczczenia chińskiego filozofa Konfucjusza.

Świątynia Literatury na cześć Konfucjusza - Wietnam

Świątynia odegrała znaczącą rolę w historii Wietnamu, gdyż był to pierwszy uniwersytet, początkowo jedynie dla szlachty i książąt, później przekształcono ją w centrum oświaty narodowej, gdzie każdy mógł zdać egzamin państwowy.

Na uczelni wykładano literaturę, etykę, politykę i administrację. Po 3 latach nauki i pomyślnie zdanym egzaminie, student mógł zostać urzędnikiem państwowym.

Świątynia Literatury - smoki kadzidła

Water Puppet Show

Wodny teatrzyk kukiełkowy, to kolejna atrakcja, której aż wstyd nie zobaczyć będąc w Wietnamie. Przedstawienie trwa ok godziny i jest odgrywane co najmniej 10 razy w ciągu dnia. Cała sztuka jest w języku wietnamskim, ale to zupełnie nie przeszkadza.

Wodny Teatr Lalek - Hanoi Wietnam

Pierwsze oryginalne wodne spektakle przedstawiane były już w XI wieku w wioskach położonych w regionie Delty Rzeki Czerwonej. Tradycja przetrwała do dziś i jest jedną z większych atrakcji północnej części Wietnamu. Drewniane kukiełki opowiadają historię Wietnamu, tradycje, legendy.

W trakcie przedstawienia kobiety graja na przedziwnych instrumentach i prowadzą dialog z męskim głosem z za kulis. Słychać pieśni, krzyki i śmiechy. Na wodzie tańczą lalki, pojawiają się smoki, które zieją prawdziwym ogniem, a za moment wyskakują „puppety” tryskające wodą. Atrakcja warta zobaczenia.

Mauzoleum Hồ Chí Minha

Mauzoleum Ho Chi Minha w Hanoi

To potężna budowla, w której spoczywa ojciec narodu Ho Chi Minh. Mauzoleum zostało stworzone na wzór rosyjskiego Mauzoleum Lenina. Budowla mierzy 21,6 m wysokości i 41,2 m szerokości. Niestety nie zdarzyliśmy odwiedzić mauzoleum od środka, nasz program był bardzo napięty i nie zmieściliśmy się w czasie. Na otarcie łez wybraliśmy się na dłuższy nocny spacer i oglądaliśmy budynek z zewnątrz. W nocy jest on ładnie podświetlony i robi duże wrażenie.

Jeśli jednak planujecie zatrzymać się w Hanoi na dłużej, zdecydowanie warto zajrzeć do środka. Mauzoleum jest otwarte codziennie od 8 do 11, z wyjątkiem poniedziałków i piątków.

Ulice Hanoi

Hanoi kobieta sprzedająca świeże owoce

Będąc w Hanoi warto wybrać się na zwykły spacer po uliczkach. Można znaleźć tu dosłownie wszystko, sklepiki i stargany są czynne do późnych godzin. Po godzinie 21:00 sporo Wietnamczyków wychodzi na ulice, by wychillować i napić się lokalnego piwa za UWAGA 0.40 groszy!

Otwarta kuchnia na ulicy Hanoi

Tak jak w Cho Chi Minh City na ulicy znajdziesz pełno straganów z jedzeniem. To niesamowity widok, jak ludzie są w stanie zaadaptować rower do rozwożenia suszonych kalmarów. Na ulicy się kupuje, gotuje, je i zmywa.

Warto tez dodać, że podczas naszego nocnego błąkania, nikt nas nie zaczepił, nie zwyzywał, nie był agresywny, nikt nie chciał okraść. Czuliśmy się dość bezpiecznie, choć oczywiście w każdym nowym miejscu należy zachować czujność.

Hanoi to bardzo interesujące miasto i zdecydowanie zachęcamy do jego odwiedzenia. Na zachętę proponujemy obejrzeć naszą relację wideo:

(Visited 215 times, 2 visits today)