Muralla Roja – najbardziej abstrakcyjna (nie)atrakcja Hiszpanii

Kojarzycie popularną grę na telefon Monument Valley? Dziś poczujecie się jak księżniczka z gry, która stara się wyjść z labiryntu optycznych iluzji i geometrycznych obiektów. Zapraszam Was na spacer po najciekawszym budynku jaki widziałam w życiu – La Muralla Roja, postmodernistycznym kompleksie apartamentów.

Co wyróżnia budynek Muralla Roja

La Muralla Roja oznacza ” Czerwone Ściany” i ten kolor zdecydowanie dominuje w zewnętrznej elewacji budynku, jednak gdy wejdziemy do środka, naszym oczom ukaże się cała paleta barw. Budowla została zaprojektowana w 1973 roku przez Ricardo Bofilla założyciela pracowni architektonicznej RBTA. Kompleks składa się z 50 mieszkań i basenu na planie krzyża, część z apartamentów jest dostępna na booking (i tylko rezerwując nocleg można się tu dostać – ale o tym zaraz będzie, podobnie jak link do apartamentu).

Kompleks podzielony jest na 4 zony kolorystyczne: czerwoną, niebieską, różową i fioletową. Każda wyjątkowa! Nawet nie chcę mówić ile zrobiłam tu zdjęć :O

Mieszkańcy Muralli Roja

Unikatowa konstrukcja i eksplozja kolorów szybko stała się popularna, zwłaszcza wśród użytkowników Instagrama. Ta popularność nie do końca spodobała się mieszkańcom, którzy musieli zmierzyć się z napływem turystów, którzy bez pozwolenia wchodzi na teren obiektu i robili zdjęcia pod oknami i drzwiami prywatnych apartamentów, co bardzo utrudniało życie mieszkańców. Lokatorzy osiedla zaczęli się buntować, wywieszając transparenty i goniąc niespełnionych fotografów.

Trudno się dziwić ich niechęci, gdyż mieszkanie w miejscu, gdzie co chwila walczysz z turystą może zmęczyć każdego. Jak więc dostać się na teren La Muralla Roja na legalu?

Spora część mieszkańców uciekła ze swoich mieszkań, sprzedali je agentom nieruchomości i można je wynająć. Zostały wprowadzone zasady zwiedzania obiektu, o których będzie w kolejnym akapicie. Sporo „rdzennych” lokatorów bardzo mocno ich pilnuje i dalej buntuje się przeciwko robieniu z ich budynku turystycznej atrakcji i my również spotkaliśmy się z sytuacją, gdy mieszkaniec patrzył na nas nieprzychylnym okiem.

NO BIC – na niektórych balkonach można zauważyć transparenty wywieszone przez mieszkańców, cały czas zastanawialiśmy się co to może oznaczać, z pomocą przyszła nasza społeczność na IG 🙂

BIC oznacza Bien de Cultural – czyli dobro kulturowe. To najwyższe wyróżnienie administracyjne jakie może zostać przyznane nieruchomosci. Otrzymanie tej kategorii w ramach dziedzictwa kulturalnego jest nie tylko zaszczytem ale również wiąże się ze specjalnym traktowaniem i ustanowieniem szeregu środków mających na celu ochrony tego mienia. Mieszkańcy nie chcą by ich dom, był dobrem kulturowym, nie chcą więcej turystów.

Jak zwiedzać obiekt? Jak zachować się w Muralla Roja

Ciężko mi jednoznacznie zachęcać do zwiedzania Muralli, bo z jednej strony kłóci się to z uszanowaniem spokoju mieszkańców, z drugiej strony pokusa fotograficzna była dla mnie tak duża, że stwierdziłam, że zrobię co w mojej mocy, by zrealizować marzenie i nie przeszkadzać pozostałym lokatorom.

Jak powinni zachowywać się goście:

  • ciche zwiedzanie – korytarze, schody są bardzo wąskie, robiąc zdjęcia czy przemieszczając się miedzy różnymi częściami kompleksu należy zachować ciszę. My nawet komunikowaliśmy się szeptem.
  • godziny zdjęć – są wyznaczone godziny, w których można robić zdjęcia. Są to 2 bloki czasowe 10:00-14:00 oraz 18:00-20:00 – w innych porach mieszkańcy mają prawo Cię pogonić i musimy uszanować ich prawo.
  • dbanie o porządek – niby oczywiste ale w Muralli wszystko jest częścią wspólną. Zwiedzając dbajmy o to, by nie zostawić po sobie śladów.
  • no drone! – są jasne znaki, by nie latać dronem nad Murallą (mimo, że konstrukcja budynku bardzo o to prosi). W Internecie widziałam sporo zdjęć z lotu ptaka (być może zrobione jeszcze przed zakazami, tego nie wiem?) wrzucam aby zaspokoić Waszą ciekawość, ale sami nie latajcie, jest masa miejsc, balkonów z których można zrobić fenomenalne zdjęcia bez hałasowania.
zdjęcie z Internetu, celowo nie taguję, bo zrobione nielegalnie.
  • zakaz imprez – przy rezerwacji apartamentu pewnie pojawi się taka informacja, trzymajmy się tego punktu. Mowa tu bardziej o imprezach w stylu głośne kawalerskie/ panieńskie, itp.

Ile kosztuje nocleg w Muralla Roja

No nie jest tanio… my zapłaciliśmy ok 600 zł za 1 noc! Sporo apartamentów wymaga, by bookować więcej niż 2 noclegi – jeśli bierzemy większy apartament i rozbijamy koszty na np 4 osoby to jeszcze idzie to znieść. Nie wiem jak wyglądają ceny w high sezon (my byliśmy w kwietniu 2021). Ponoć widełki za noc to od 55 do 150 euro za noc w zależności od sezonu.

Rezerwacji można dokonać na booking – my skorzystaliśmy z najtańszego wtedy apartamentu, ciężko mi go polecać ale rezerwując go byłam świadoma negatywnych ocen w stosunku do jego czystości. Każdy kto rezerwuje apartament dostaje też klucze do wspólnego basenu.

Trzeba się niestety liczyć z tym, że check in jest dość późno ok 15:00 (czyli w godzinach gdy nie można robić zdjęć). Warto dogadać się jakoś z właścicielem czy jest opcja wcześniejszego otrzymania kluczy.

Na koniec … Czy warto?

Jeśli jarasz się fotografią jak Bober, to zdecydowanie TAK. Należy jednak być świadomym zasad panujących w obiekcie i się przystosować. Trzeba też wyczekać na odpowiednią pogodę, przy zachmurzonym niebie może być ciężko wydobyć tak żywe kolory. To był chyba nasz najdroższy nocleg ever, z którego UWAGA nie skorzystaliśmy 😛 W apartamencie bardzo śmierdziało chemicznym środkiem do czyszczenia toalet i stwierdziliśmy, że wolimy wrócić na noc do domu (akurat mieliśmy blisko).

Polecam też wygodną odzież i buty na płaskiej podeszwie, najlepiej buty sportowe, czeka Was dużoooo schodów. Przygotujcie się też na zachwyty i chwile rozbawienia gdy utkniecie w ślepej uliczce 😀

Po więcej atrakcji Hiszpańskich miasteczek zapraszamy do naszej sekcji Hiszpania, gdzie znajdziecie sporo treści z naszego pobytu na Costa Blanca.

Na sam koniec zamieszczam jeszcze teledysk, który fajnie pokazuje labirynty Muralli 🙂