Bydgoszcz – 9 faktów, o których mogłeś nie wiedzieć

Gdy po raz pierwszy zakomunikowaliśmy znajomym, że zamierzamy spędzić weekend w Bydgoszczy, reakcje były zbliżone. „Ale po co?”, „A co takiego jest w tej Bydgoszczy?”, „To nie lepiej pojechać do Krakowa lub Wrocławia?”. Czy lepiej? Sama nie wiem, ale w Bydgoszczy nigdy nie byliśmy, a to przecież jedno z większych miast Polski. Nie zrażając się obojętnym podejściem towarzystwa, wyruszyliśmy w sobotę rano i po 3 godzinach drogi pociągiem, dojechaliśmy na miejsce. 

Bydgoszcz- most do wyspy młyńskiej

Dzisiejszy post tym razem nie będzie o głównych atrakcjach miasta (na to przyjdzie jeszcze czas). Chciałam na początku przybliżyć Wam parę faktów, które mnie osobiście wydały się zabawne, interesujące lub nietypowe.

FAKT 1 Bydgoszcz to najbardziej kolorowe miasto Polski

OK, nie widziałam wszystkich miast Polski, ale porównując do tych dużych aglomeracji, które udało mi się zwiedzić, Bydgoszcz, to najbardziej pastelowe miasto ever. I to jest bardzo dobra wiadomość dla pesymistów lub osób z depresją. Nigdzie indziej nie zaznacie tyle ciepła i kolorów co w Bydgoszczy. Zaczynając od wysokich bloków, komunikacji, urzędów wszystko jest w odcieniach pudrowego różu lub brudnej cytryny. Nawet mosty są pastelowe i wyglądają jak z plasteliny. Być może nie dostrzeżecie tych odcieni na naszych zdjęciach, ze względu na kapryśna pogodę i słabe światło, jednak jak sami tam pojedziecie, to zrozumiecie o czym jest mowa.

Bydgoszcz - kolorowe bloki

kolorowy most bydgoszcz

FAKT 2 Gdzie nie spojrzeć znaki i słupy

Mowa tu o różnych znakach drogowych, tabliczkach informacyjnych i innych banerach. Ustawione bardzo blisko siebie, często bez najmniejszego sensu, skutecznie przeszkadzają wszystkim fotografom w zrobienia ładnego zdjęcia. Oczywiście znaki są bardzo potrzebne, zwłaszcza te drogowe, ale jak sami przyjedziecie, przyznacie mi rację, że jest ich za dużo i kropka.

Pytanie ile jest znaków/ tabliczek informacyjnych na tym zdjęciu?

Bydgoszcz - dworzec główny pkp

Odpowiedź: 20!

FAKT 3 Kreatywne nazwy

Pracując na co dzień w marketingu, mogę śmiało powiedzieć, że mało rzeczy potrafi mnie zdziwić. Jednak mieszkańcy Bydgoszczy stanęli na wysokości zadania – zaskoczyli. To, co rozbawiło mnie do łez to nazwy niektórych produktów lub firm. Np. Firma od nieruchomości ma nazwę „Nieruchomości ojczenasz”,  turecka restauracja „Projekt Kebab”, a w aptece kupisz „maść z  wymion krowy”. Jeden z mieszkańców zabytkowej kamienicy, przywiesił do swojego balkonu elektroniczny baner reklamujący bitcoin’y. Takie rzeczy tylko w Bydgoszczy.

Bydgoszcz- ulica

Bydgoszcz- apteka

FAKT 4 Bydgoszcz to naprawdę spore miasto

Bydgoszcz jest jednym z największych miast w Polsce, zajmuje 8. miejsce pod względem liczby ludności (355,6 tys.) oraz 10. pod względem powierzchni (176 km²). Pod względem zaludnienia wyprzedza takie miasta, jak Lublin, Katowice czy Białystok. Z naszych weekendowych obserwacji wynika, że sporo mieszkańców to osoby młode. W Bydgoszczy funkcjonuje 15 szkół wyższych, w których studiuje ok 35 tys. studentów.

FAKT 5 Pracując w służbie publicznej, pracujesz w zamku

Zamiast pisać, zobrazuje o co mi chodzi:)

Tak wygląda Sąd Okręgowy w Bydgoszczy

Sąd okręgowy w Bydgoszczy

Tak wygląda Centrum Medyczne

Centrum Medyczne Bydgoszcz

Bydgoszcz centrum medyczne

Tak wygląda budynek Poczty

budynek poczty - byedgoszcz

FAKT 6 Miasto graficiarzy 

Już od wyjścia z dworca łatwo można się zorientować, że Bydgoszcz to miasto artystów.  Na początek powita Cię wielka reklama Kuriera Dworcowego namalowana na budynku. W mieście jest pełno kolorowych murali, niektóre naprawdę robią wrażenie. Wielkie na cały budynek, kolorowe, przedstawiające ciekawe i abstrakcyjne rysunki – niczym karty z gry Dixit. Niestety są też takie, które psują otoczenie, namalowane na zabytkowych budynkach lub na tablicach informacyjnych.

Mural w bydgoszczy

Bydgoszcz murale

Szary mural - bydgoszcz

FAKT 7 Miasto melanżu

Planując wycieczkę do Bydgoszczy, przez głowę nam nie przeszło, że to miasto „nocnych Marków”. Zadowoleni wynajęliśmy apartament z widokiem na starówkę = wszędzie blisko. Jak się później okazało, blisko też 2 nocnych klubów. Mieszkańcy Bydgoszczy to poważni gracze jeśli chodzi o imprezowanie. Start zaczyna się w okolicach godziny 21:00, zaś koniec 5-6 rano. Warto podkreślić, że koniec imprezy musi być z przytupem. Samo wyjście i kulturalne pożegnanie się z ochroniarzem to za mało. Na ulicę trzeba się wytoczyć i jak wściekły orangutan zakomunikować wszystkim, że impreza była owocna. Niestety skutkiem imprezowej soboty są porozrzucane butelki i wydzieliny, ale nie będę narzekać, w Warszawie też tak się dzieje, w weekend każdy chce rozładować emocje. Nasza rada na przyszłość – nie brać noclegu w okolicy Rynku 🙂

bydgoszcz wandalizm

FAKT 8 Siódmy dzień tygodnia należy święcić

Fakt, który nas troszkę oszukał. Przyzwyczajeni, ze świat  funkcjonuje 24h 7 dni w tygodniu (zwłaszcza atrakcje turystyczne) zaplanowaliśmy aktywny plan zwiedzania. Życie jednak zweryfikowało i tu przestroga dla Was, niedziele to dzień święty i sporo muzeów, galerii jest nieczynnych. Planując weekend w Bydgoszczy, sprawdźcie wcześniej, które miejsca są czynne tylko w sobotę. W kolejnym poście podpowiemy, które atrakcje należy zaplanować z większym wyprzedzeniem 🙂

FAKT 9 Dbałość o spójność z architekturą miasta

Na sam koniec zachowałam fakt, który według mnie, powinien być naśladowany we wszystkich miastach Polski. Mowa tu o dbałość o estetykę budynków i nie zaśmiecanie ich obrzydliwymi neonami korporacyjnych brandów. Bydgoszcz potwierdza, że można zamieścić neutralny szyld Biedronki, Żabki czy jakiegoś komercyjnego banku, tak by był on neutralny. Można? Da się? Sami popatrzcie.

biedrtonka - rynek główny bydgoszcz

(Visited 624 times, 2 visits today)