Od Alexanderplatz do Checkpoint Charlie – Spacer po Berlinie część 4

W tym poście zamykamy nasze kółko po Berlinie. Zaraz po Wyspie Muzeów zaczynamy od najbardziej wysuniętego punktu na naszej trasie czyli od Alexanderplatz, a następnie zahaczamy o Plac Żandarmerii, Friderichstrasse i kończymy przy Checkpoint Charlie. Na koniec spaceru gwarantuję Wam ból nóg i zadowolenie, że przeszliście taki kawał. No to w drogę!

Alexander Platz – atrakcje

Idąc w stronę Alexanderplatz mijamy XIII wieczny gotycki Kościół Mariacki, po drugiej stronie widoczny jest z kolei Czerwony Ratusz, ale o nim więcej za chwilę. A pomiędzy nimi zauważycie fontannę Neptuna postawioną pod koniec XIX wieku. Przed wojną ten rejon był gęsto zabudowany jednak do dnia dzisiejszego ostały się tylko te budowle.

W drodze na Alexanderplatz

Wieża telewizyjna

Nad Alexander Platz góruje wieża telewizyjna, która z roku na rok stawała się coraz wyższa, aż stanęła na wysokości 365 metrów. Na 207 metrze znajduję się kawiarnia, która obraca się wokół własnej osi. W trakcie godzinnego obrotu można podziwiać różne panoramy Berlina. Ceny  za wjazd na górę wahają się w zależności od sezonu i oscylują one w okolicach 15-17 euro. Jeśli chcielibyście napić się kawy z widokiem na Berlin, to za stolik przy oknie zapłacicie 23,50 euro.

Wieża TV na Alexanderplatz i kościół Mariacki

Zegar Urania – stop dla wszystkich podróżników

Alexander Platz stanowi dobry przystanek dla zakupoholików 🙂 Znajdziecie tu wiele domów handlowych, restauracji i mniejszych pubów. Stojąc na środku placu nie sposób nie zauważyć charakterystycznego Zegara Urania. Zegar przykuwa uwagę wszystkich podróżników i turystów, znajduje się na nim podział świata na 24 strefy czasowe. Przy każdej strefie czasowej znajdziecie miasta, które w niej leżą. A nad wszystkim góruje imitacja układu słonecznego. Zdecydowanie warto zobaczyć. Zegar stał się miejscem spotkań Berlińczyków czyli taką warszawską rotundą.

Zegar Świata Berlin

Wyjście z Alexanderplatz

Czerwony Ratusz

Czas wracać w stronę Centrum i ulicą Rathausstrasse kierujemy się w stronę Czerwonego Ratusza. Po drodze miniecie Dunkin Donuts, jakbyście mieli ochotę na coś słodkiego. Po chwili docieramy do Ratusza, który został wzniesiony w latach 1861-69. Mi osobiście z wyglądu przypomina ratusze włoskie. Budynek był  kiedyś siedzibą władz Wschodniej części Berlina, dzisiaj jest siedzibą prezydenta Berlina i całej jego świty. Szybki stop na zdjęcie i idziemy dalej.Berliński Ratusz

Po lewej stronie zobaczycie charakterystyczny kościół z dwoma wieżami – jest to kościół Św. Mikołaja. Niestety za brakło mi czasu, aby dokładnie przyjrzeć się budowli i zajrzeć do środka, ale obiecuję sobie, że przy następnej wizycie do niego podejdę. Idąc dalej ulicą Francuską, po prawej stronie, będziecie widzieć wszystkie atrakcje, o których pisałem wcześniej takie jak:

  • Wyspa Muzeów,
  • Katedra,
  • Atrakcje w okolicy Unter den Linden.

Niestety budowy bardzo mocno przesłaniały mi widoki.

Berlin in build

Berlin odbudowa

Gendarmenmarkt – plac Żandarmerii

Według mnie to najładniejszy plac w Berlinie. Zobaczycie tutaj Katedrę Francuską i Katedrę Niemiecką, a pomiędzy nimi Salę Koncertową. Wszystko jest bardzo jednolite architektonicznie, szczególnie katedry pomiędzy sobą. Plac został stworzony w 1688 r. jako rynek założonego ówcześnie miasta – Friedrichstadt. Plac swoją nazwę otrzymał w 1799 roku ze względu na Żandarmerię, która miała swoją siedzibę na placu – to tutaj były posterunki oraz stajnie. Jednak obecny kształt placu to rok 1821.

Konzerthaus i Katedra Niemiecka

Schaupielhaus – Konzerthaus – sala koncertowa z historią

Stojący pomiędzy dwoma katedrami, Konzerthaus jest najmłodszym budynkiem na placu został wybudowany w 1821 roku. Budynek postawiono na miejscu spalonego w 1817 roku Teatru Narodowego. W 1919 Teatr został przemianowany na „Teatr Miejski”. W trakcie II Wojny Światowej budynek został zniszczony. Władze Berlina Wschodniego zdecydowały się na jego odbudowę dopiero w 1976 roku. Celem głównym było stworzenie Wschodnio-berlińskiej Filharmonii. Pracę zaczęto w 1979, a otwarto go w 1984 roku. W 1994 roku Teatr przemianowano na Konzerthaus. O wartościach artystycznych granych sztuk niestety nie mogę się wypowiadać, ale zaskakujący jest fakt, że Konzerthaus od Opery dzieli tylko 600 metrów.

Katedra Niemiecka z ciekawa wystawą

Budowana równolegle z Katedrą Francuską w latach 1701-1708. W latach 80 XVIII wieku kościół przechodził wiele zmian w swojej konstrukcji. Został on całkowicie zniszczony w trakcie II Wojny Światowej i odbudowany dopiero po zjednoczeniu Niemiec w 1993 roku. Od 1996 budynek jest z powrotem w użyciu. Od 2002 roku można oglądać tutaj wystawę „Rozwój demokracji parlamentarnej w Niemczech”

Katedra Francuska – pomnik dla Hugenotów

Czyli ta, którą zobaczycie najpierw idąc od strony Unter den Linden lub Czerwonego Ratusza. Została wybudowana w latach 1701-1705 przez Hugenotów. W ówczesnych czasach książę Fryderyk Wilhelm zachęcał Hugenotów, żeby osiedlali się właśnie w tym miejscu. Hugenoci uciekali z Francji w związku z obawą o wojnę religijną. Książę uważał Hugenotów za dobrych pracowników. Wyobrażacie sobie żeby podobna historia miała dzisiaj miejsce? Katedra została rozbudowana m.in. o wieżę w 1785 roku. Rekonstrukcja kościoła po wojnie nastąpiła w latach 1981-1987. Obecnie znajduję się w nim muzeum Hugenotów. Muzeum pokazuję historię przyjęcia 20.000 uchodźców do Berlina od czasu 1685 roku. Wstęp kosztuje 3,5 euro.

Katedra Francuska w Berlinie

Friedrichstrasse – sławna ulica

Kierując się na tył placu dojedziecie do Friedrichstrasse, ulicy która ciągnie się przez 3,3 km. Zaczyna się od dworca kolejowego przez, który jest duża szansa, że przejeżdżaliście będąc w Berlinie, a kończy się na Mehringplatz. Ulica za dnia jest jedną z najbardziej tętniących życiem ulic w mieście. Friedrichstrasse dzielił  kiedyś Mur Berliński. Dzisiaj znajdziecie tu wiele ekskluzywnych galerii handlowych oraz ekskluzywnych restauracji. Jeśli macie ochotę na drogi, ale bardzo smaczny obiad, to polecam Bocca di Bacco jest to jedna z najdroższych, ale zarazem najlepszych restauracji w jakich byłem.

Przy ulicy znajdziecie również Galeries Lafayette – sławną francuską galerię, która ma bardzo charakterystyczną elewację budynku, a w środku, niestety, dosyć wysokie ceny. Jeśli jednak szukacie czegoś tańszego, to przy ulicy znajdziecie np. H&M.

Friedrichstrasse znak

Friedrichstrasse po zmroku

Checkpoint Charlie

Podążając Friedrichstrasse w pewnym momencie dostrzeżecie duże powieszone zdjęcia żołnierza, tak to właśnie znak, że dotarliście do Checkpoint Charlie. Miejsce, w którym za czasów Muru Berlińskiego, wszyscy nie będący Niemcami mogli przekraczać granicę pomiędzy Berlinem wschodnim i zachodnim. Obywatele Niemiec nie mogli przekraczać granicy. Za przejście po stronie zachodniej odpowiadali: Amerykanie, Francuzi i Brytyjczycy. Po stronie wschodniej Radzieccy żołnierze.

Obecnie można sobie zrobić zdjęcie przy budce na przejściu razem ze stacjonującymi żołnierzami. Dla mnie najzabawniejsze jest to, że pierwsza restauracja po stronie amerykańskiej to McDonald’s. Znajdziecie tu również Muzeum Checkpoint Charlie, jednak opinie o wystawie nie przekonują do wejścia do środka.

Checkpoint Charlie - kfc mcd

Checkpoint Charlie - border

Podział stref Berlin

Blackbox - Checkpoint Charlie

Checkpoint Charlie museum

Tym o to punktem domykamy nasz spacer po Berlinie. Opisując trasę, zdałem sobie sprawę, jak jeszcze wiele rzeczy opuściłem i które są konieczne do zobaczenia, ale o tym przeczytacie już w poście – co jeszcze warto zobaczyć w Berlinie.

(Visited 212 times, 1 visits today)