Armia Terakotowa – Xi’an -ósmy cud świata

Armia Terakotowa początkowo nie była na liście naszych atrakcji do zobaczenia planując pobyt w Pekinie. Prawie 1200 km, wydawało się sporym dystansem, jednak nie taki diabeł straszny jak go malują. Transport do Xi’an, może być przyjemny jeśli zdecydujesz się na szybką kolej. Ale dziś, skoncentrujmy się na głównej atrakcji – glinianej armii 
chińskiego cesarza Qin Shi.

atrakcje-chin

Przeczytaj poniższą historię Armii, a przekonasz się, że tej atrakcji nie może zabraknąć w twoim planie zwiedzania Chin!

Historia Armii Terakotowej

Armia powstała na polecenie Cesarza Qin Shi – był to pierwszy Cesarz zjednoczonych Chin. To właśnie on zaplanował 2 cuda architektoniczne: Wielki Mur Chiński i Armii Terakotowej, które stały się wizytówkami Chin, cóż za rozmach!

Można powiedzieć, że Cesarz miał pewnego rodzaju schizofrenię. Bo jak inaczej możesz nazwać kogoś, kto mówi, że nigdy nie umrze, a z drugiej strony buduje swoje mauzoleum za życia? Armia Terakotowa przyciąga co roku 2 milionów turystów do Xi’an.

Do realizacji swojego planu postanowił wykorzystać on około 700.000 osób, którzy przez 38 lat tworzyli jego mauzoleum. Niestety część ekipy budowlanej spotkał najbardziej dramatyczny los, stali się ofiarami dyktatora. Cesarz skazał robotników na śmierć, by nikt nie znał planów i tajemnic jego miejsca spoczynku. Qin Shi często stosował drastyczne metody np. zabił 450 uczonych, którzy przekazywali nauki Konfucjusza z obawy przed tym, że odsuną go od władzy. Myślę, że w dzisiejszych czasach nawet Kim Dzong Un jest mniejszym hardcorem w postępowaniu z ludźmi.

zwiedzanie-armii-terakotowej

Kiedy powstała Armia Terakotowa?

Wspaniała armia glinianych żołnierzy powstała ponad 2200 lat temu, nie ukrywam, że dla nas to szok. Ponad 200 lat przed narodzeniem Chrystusa, cywilizacja Chińska była już na takim stopniu rozwoju, żeby projektować i wykonywać takie cuda.

Czym jest Armia Terakotowa?

To posągi żołnierzy, lekarzy, rzemieślników, koni, świń i innych zwierząt, które Cesarz chciał zabrać ze sobą do grobu. Armia Terakotowa miała na celu pozwolenie zdobycia władzy Cesarzowi w kolejnym życiu. Figury ludzi są wymiarów od 1,6 do 2 m. Wszystkie rzeźby są ulepione z tej samej gliny. Jednak w zależności od tego czy dany posąg przedstawia człowieka czy zwierzę, do gliny dodawano różnego rodzaju domieszki pozwalające na lepsze umocnienie konstrukcji. Wszystkie posągi są w środku puste i stoją na posadzce.

Na nas największe wrażenie robiła precyzja wykonania poszczególnych elementów, dbano o każdy detal. Podobno każda figura jest inna. Wszystkie posągi były kiedyś dodatkowo pomalowane na kolory odpowiadające np. mundurom. Jednak w trakcie odkopywania, w momencie kontaktu z powietrzem, kolor się utlenił i posągi pozostały w naturalnym kolorze gliny. Mam wrażenie, że jak zobaczylibyśmy posągi kolorowe, to głowa w ogóle by nam wybuchła.

Wielkim zaskoczeniem był dla nas fakt, że 2200 lat temu nad całym terenem, w którym stała Armia Terakotowa, rozpościerał się dach. Niestety zawalił się i przygniótł dużą część wojowników, co bardzo utrudniło wydobywanie poszczególnych części Armii

armia-terakotowa

Jak odkryto Armię Terkatową?

W 1974 roku, słonecznym popołudniem 3 lokalnych chłopów wymyśliło, że wykopie sobie studnie, żeby mieć świeżą wodę do picia. Obstawiam, że był to pomysł ich żon, oni wzięli się za realizację. Zaczęli kopać i w ten sposób natrafili na Armię. Od tamtego momentu wydobyto ponad 8.000 figur i postawiono 3 hale. Turyści mogą podziwiać atrakcje, która moim zadniem, powinna być jednym z cudów świata.

Wyczytaliśmy informacje, że na ten moment wykopaliska były prowadzone na powierzchni wielkości 400 m2, nam wydaję się, że widzieliśmy pracę jednak na trochę większej powierzchni. Cały teren, na którym potencjalnie mogą być prowadzone prace, liczy ponad 100 km2. Nawet nie wiem jak mam to skomentować 😀

Chodzą słuchy, że najcenniejszą atrakcją do okrycia jest grobowiec Cesarza, w którym kryją się niesamowite skarby. Podobno każdy kto spróbuje się dostać do bogactwa Pana Tyrana poniesie śmierć. Cwaniaczek chciał bronić swoich kosztowności, więc grobowiec obstawił pułapkami, żeby odstraszyć potencjalnych złodziei. Na ten moment nikt nie wie, gdzie skarbiec może się znajdować. Znając władcę, który tak obstawił się w armię, to co zabrał ze sobą do grobu to raczej nie gliniane medaliki, tylko fortuna, za którą mógłby zbudować podobne cesarstwo.

Ile kosztuje wstęp do Armii Terakotowej?

Na początku listopada za bilet zapłaciliśmy 120 RMB. Jednak słyszeliśmy również o cenie 150 RMB, może to cena w środku sezonu.

Bilety-Armia-Terakotowa

Jak dojechać do Armii Terakotowej z Xi’an?

Dojechanie z Xi’an do Armii Terakotowej jest banalnie proste i nie warto kupować zorganizowanych wycieczek.

Musicie pojechać na Główny dworzec kolejowy, patrząc na wprost od głównego wejścia, obróćcie się w prawą stronę i idźcie do końca budynku dworca, po chwili zobaczycie autobusy.
Szukajcie autobusu o numerze 5 (306) – jest on bardzo wyraźnie oznaczony i stoi jako jeden z pierwszych w zajezdni. Jest jeszcze przed nim tabliczka, że to właśnie ten autobus jedzie do Terracoty. Autobus wygląda jak miejski, bo taki właśnie jest i będzie zatrzymywał się na wielu przystankach po drodze, ale nie bójcie się.

Wchodzicie do autobusu, siadacie wygodnie, po ruszeniu przyjdzie do Was konduktor, któremu zapłacicie 7 RMB. Jeśli znacie chiński, to możecie posłuchać historii Armii Terakotowej. Autobus odjeżdża regularnie co 7 minut, a czas przejazdu to około 45-50 minut.

Ważna informacja po wyjściu z autobusu, znajdziecie się pod jakąś budką z kasą nic tam nie kupujcie, to nie są bilety do Armii Terakotowej! Z zajezdni autobusowej – musicie skierować się wzdłuż knajp przy dworcu autobusowym, następnie przez parking na skos. Niestety oznaczenia nie są najlepsze, ale dacie radę!

szukaj tego pomnika, obok niego są kasy biletowe
albo szukaj tego pomnika 🙂 to takie punkty orientacyjne

Możesz też wybrać zorganizowaną wycieczkę, ale koszt jest znacznie wyższy koszt 350 RMB szkoda przepłacać.

Jak zwiedzać Armię Terakotową?

Po zakupie biletów otrzymasz mapkę i staniesz przed trudnym wyborem – od której hali zacząć

wejście-armia-terakotowa
kasy biletowe

W zależności, o której godzinie dotarliście na miejsce:

  • Jeśli jest jeszcze wcześnie (przed 10:00) i nie zdołały dotrzeć tutaj zorganizowane tłumy wycieczek z miasta polecamy Wam w pierwszej kolejność udać się do Hali 1 (PIT 1), żeby na spokojnie zobaczyć największy zbiór żołnierzy, który miażdży swoją wielkością. Fajnie jest też obserwować ludzi w pracy, jak wydobywają figurki i skrupulatnie je oczyszczają.
  • Jeśli jesteście trochę później to polecamy Wam udać się najpierw do hal 2 i 3. Robią one mniejsze wrażenie, ale można dowiedzieć się fajnych ciekawostek o wykopaliskach i zobaczyć różne symulacje.

W halach 2 i 3 możecie sobie zrobić zdjęcia z Armią za 10 RMB – nie odmówiliśmy sobie tej przyjemności. Hale przypominają bardziej pracownie, w których cały czas coś jest odkopywane.

Po zobaczeniu wszystkich hal udajcie się do głównego budynku, żeby zobaczyć wystawę pokazującą cały proces odkrywania Armii Terakotowej.

Armia Terakotowa – zdecydowanie warto

Mogę to śmiało powiedzieć, że Armia Terakotowa to jedna z tych atrakcji, które zrobiły na mnie największe wrażenie w życiu. Jeśli jesteście w Pekinie i macie chociaż 2 wolne dni, koniecznie przyjedźcie do Xi’an (plan zwiedzania Xian) i zobaczcie jaką fantazję miał chiński cesarz (i to ponad 2200 lat temu).

Jak dla mnie Armia Terakotowa śmiało zasługuje na miano 8 cudu świata, być może nie jest ona na tej liście ze względu na smutną historię i przelaną krwi?

(Visited 1 146 times, 4 visits today)