Podsumowanie 2019

W zeszłym roku obiecaliśmy sobie i Wam, że będziemy regularnie przygotowywać podsumowanie po roku. Właśnie uświadomiło mi to, że ten rok minął jak kwartał. Jak żyć dalej? O tym więcej poniżej 🙂 podzielimy się z Wami przemyśleniami, z miejsc, które odwiedziliśmy oraz z kulis blogowania.

Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że bloga prowadzimy już 4 lata, były lepsze i gorsze momenty, ale jakby nie patrzeć ten rok musimy zaliczyć do udanych. Pierwsze prawie 3 miesiące byliśmy w podróży, w trakcie której dowiedzieliśmy się więcej o sobie i naszym preferowanym stylu podróżowania

nabrzeże-cijin

Z czego mieliśmy najwięcej fun’u w podróżach w 2019?

  • Z podróżowania w naturze, odkryliśmy, że daje nam to zupełnie inną energię niż zwiedzanie kolejnych ruin.
  • Z przelotu helikopterem w Nowej Zelandii, czasem warto wydać ostro chomikowane oszczędności na atrakcje, którą zapamięta się do końca życia.
  • Ze spotykania ludzi poznanych na Instagramie w podróży 🙂 W tym roku poznaliśmy tak dużo fajnych osób, że aż boimy się wymieniać, bo możemy przez przypadek pominąć (Ci co śledzą Insta wiedzą)
Krakowski team <3

Z czego mieliśmy najwięcej frajdy w prowadzeniu bloga w 2019 roku?

  • Z tego, że nasza mini społeczność, ciągle rośnie i z tego, że chętnie zwiedzacie z nami „prawie na żywo”, zadajecie pytania, jesteście ciekawi świata 🙂 Dziękujemy!
  • Z tego, że mieliśmy okazję wystąpić na jednej z największych i najpiękniejszych scen w Polsce na Woodstocku – na Akademii Sztuk Przepięknych. Dziękujemy za zaproszenie WOŚP i mBank. Na Pol and Rock wracamy w przyszłym roku bankowo! #ktośChętny
  • Z tego, że nawiązaliśmy jeszcze kilka ciekawych współprac (Booking, Salomon, Orange, Lidl, Mazda, Utendors, Payback, Somersby). Fajnie, że nasza ciężka praca zostaje doceniona 🙂
ASP

Co nas najbardziej wkurzało w podróżach w 2019?

  • To, że lokalsi nie potrafią zadbać o piękno, które ich otacza. To, że mimo zmiany myślenia w Europie na temat produkowanych śmieci, ta wcale nietajemna wiedza, nie dociera do Azji czy Afryki.
  • To, że w niektórych miejscach na Świecie osoby urody europejskiej traktowane są jak skarbonka bez dna.
  • To, że ktoś świadomie jest w stanie wprowadzić Cię w błąd, mówiąc, że np. jakaś droga nie istnieje. Po takich akcjach naprawdę ciężko mieć zaufanie do ludzi, nawet w codziennym życiu.
Tajwan-night-market

Co nas najbardziej wkurzało w prowadzeniu bloga w 2019 roku?

  • Długo nad tym myślałem i ciężko było mi znaleźć cokolwiek, jednak już wiem co… Wszelkiego rodzaju Boty na Instagramie, komentowanie pytań w Insta Stories to już gruba przesada. Po co ludzie to robią?
  • Zdarzały się też rozczeniowe maile odnośnie planowania komuś wycieczki na wymiar – skoro tyle podróżujemy, powinniśmy każdemu planować wakacje 🙁

Z czego jesteśmy dumni w podróżowaniu w 2019?

  • Z tego, że zrealizowaliśmy ” Skok w Bok” naszą podróż życia i się nie pozabijaliśmy 😀 ale za to odkryliśmy, to co lubimy w podróżowaniu 🙂
  • Z tego, że nie skorzystaliśmy z żadnej atrakcji, która byłaby nieetyczna i skorzystanie z której powodowałoby krzywdę drugiego człowieka czy zwierzaka (a takie grzechy zdarzały się wcześniej 🙁 ). Staramy się świadomie podróżować!
  • Z tego, że mimo powrotu do pracy po pół roku, udaje nam się łączyć stosunkowe częste wyjazdy z pracą na pełen etat.

Z czego jesteśmy dumni w prowadzeniu bloga w 2019?

  • Z tego, że wspólnie z innymi blogerami mówimy o podróżniczych grzechach i o świadomym podróżowaniu.
  • Z tego, że pokazujemy świat takim jakim go widzimy naprawdę, nie ma lukrowania 😉 (pozdrawiamy hejterów z YouTuba)
  • Z tego, że pobiliśmy nasz rekord i mamy ponad 250.000 unikalnych użytkowników, którzy w ciągu roku odwiedzili czasnawywczas.pl 😀 Cieszymy się również z tego, że są to stałe liczby na poziomie 25.000-30.000 co miesiąc. Tak jakby co miesiąc wszyscy mieszkańcy Zakopanego nas odwiedzali 😉 Wow
  • Że w tym roku mieliśmy kilka dużych i udanych współprac.
  • Że nasze konto na Instagramie przyciąga naprawdę super mądrą i świadomą społeczność. Tu nie ma przypadkowych ludzi <3
  • Z tego, że nie zrobiliśmy żadnej współpracy, z produktem, który byłyby „kaszanką” albo przysłowiową „reklamą serka”.
  • Z tego, że byliśmy w TOP3 konkursu onet.pl na blog roku w kategorii podróże.
  • I że Jason Hunt wyróżnił nas jako „wschodzące gwiazdy polskiej blogosfery 2019″. Te dwa wyróżnienia na pewno spowodowały, że nasz blog stał się bardziej zauważalny 🙂
kaohsiugng
mercure-krakow

TOP3 – naszych podróży w 2019 roku

W zeszłym roku ta sekcja była bardzo rozbudowana, w tym roku postanowiłem ją trochę skonkretyzować. Dlatego skupimy się na najlepszym regionie / miejscu odwiedzonym w Polsce i na Świecie. Dodatkowa 3 kategoria – na najlepsze odwiedzone.

1. Dolny Śląsk – najlepsze miejsce w Polsce, odwiedzone w tym roku

Wiele dobrego słyszeliśmy od wszystkich na temat Dolnego Śląska, jednak nasze wyprawy w ten region zawsze kończyły się na Wrocławiu, który bardzo lubimy. Na resztę regionu czailiśmy się jak komornik w szafie, żeby przez 30 lat życia nigdy tam nie dotrzeć to spore nieporozumienie.

Przez 4 dni pobytu na Dolnyśląsku nadrabialiśmy zaległości z atrakcjami Gór Stołowych, z miastami podziemnymi, kolorowymi jeziorkami czy zamkiem Książ. Przyznajemy się, że musimy trochę nadrobic zaległości i opisać wszystko do końca na blogu.

2. Tongariro – Nowa Zelandia – najlepsze miejsce zagranicą odwiedzone w 2019 r.

Są takie miejsce, które jak zobaczysz, to wiesz, że zdeklasowały wszystkie widziane przez Ciebie wcześniej lokalizacje. Tak mieliśmy na Tongariro. To 20 km szlak, który w pewnych momentach miał ochotę nas wykończyć 40 raz bardziej niż przedświąteczne tłumy w sklepach. W momentach, w których nie wkurzaliśmy się, że wzięliśmy za mało wody, podziwialiśmy widoki takie jak ten poniżej. Potwierdziło to tylko, że jak człowiek styrany to docenia takie miejsca podwójnie.

3. Amsterdam – najlepsze miasto odwiedzone w tym roku

Wróciliśmy do starej dobrej tradycji wyjazdów z naszymi przyjaciółmi i ruszyliśmy. Zwiedzanie Amsterdamu w takiej grupie jest pewnego rodzaju wyzwaniem, część osób woli poczuć to miasto w luźnej atmosferze popijając kawkę nad brzegiem kanału, część woli penetrować muzea i pozostałe atrakcje Amsterdamu.

To właśnie jest wielką zaletą tego pięknego miasta leżącego momentami w depresji, że każdy znajdzie w nim coś dla siebie. Nigdy nie byliśmy w mieście, w którym aż tak „czuć wolność”.

Muzeum-Heinekena-Amsterdam

Co nam nie wyszło – life is brutal

No więc, jest też sporo rzeczy, które nie do końca poszły po naszej myśli #samożycie. Tak, żeby nie było, że nasze życie takie piękne i kolorowe.

Straty materialne – przewróciliśmy się z kajakiem i utopiliśmy go pro oraz nowiutki telefon Huawei, z którego korzystaliśmy dopiero tydzień. Na szczęście udało nam się wszystko wyłowić – Go Pro działało od razu. a telefon ożył po miesiącu <3

Straty fizyczne – Żarteks, próbując uratować cały tonący się sprzęt, walnął palcem o skałę i rozciął go tak, że niestety nie obyło się bez szycia i potem zdejmowanie szwów w kolejnym kraju.

Czego nauczyliśmy się w 2019 roku?

Warto realizować swoje marzenia. Wyprawa na pół roku chodziła nam po głowie już od jakiegoś czasu. Jak się okazało da się z niej wrócić do codzienności, realizować się zawodowo i zbierać kasę na kolejne wywczasy 😀

Oprócz tego w tym roku zaczęliśmy bardziej zwracać uwagę na to co dzieje się wokół nas. Staramy się używać jak najmniej plastiku, ograniczyliśmy jedzenie mięsa i staramy się żyć bardziej w zgodzie z naturą.

Tu należą się szczególne podziękowania warszawskiej ekipie: Gdziebądź, smalltravelers, Topowe podróże i Podróż Odbyta – którzy inspirują nas w zakresie życia eko. Warto otaczać się takimi ludźmi!

trekking-tajwan

A jakie plany podróżnicze na 2020?

Stety albo niestety wiemy, że na półroczną podróż w najbliższym okresie nie będziemy mogli sobie pozwolić. Także przyszły rok zaczniemy mocnym austriackim akcentem, to będzie wyjazd, w stylu jakim nigdy nie jeździmy, będziemy mieli swojego concierage 😀 Na Instragramie będziemy na pewno zdawać relacje na bieżąco.

Chcielibyśmy zrobić jakiś kilkutygodniowy wywczas, ale najpierw musimy zaoszczędzić trochę dni urlopowych, w naszych nowych pracach (Bober zaczyna nową pracę w lutym). Także w 2020 nastawiamy się mocniej na wyjazdy około weekendowe i skupimy się na naszym pięknym kraju.

kamieniolom-liban

A jakie plany blogowe na 2020 rok?

  • Jeśli moglibyśmy powiedzieć w przyszłym roku, że naszą stronę odwiedziło pół miliona osób w ciągu roku byłoby super 🙂
  • Wypadałoby w końcu wystartować z newsletterem dla naszych czytelników?
  • Chcielibyśmy dojść do 25.000 osób obserwujących na Instagramie ambitny cel, tym bardziej, że nie planujemy żadnych kilkumiesięcznych podróży na ten rok, a to jednak ono zawsze mocno nakręcają rozrost kanału 🙂
  • YouTube to co będzie, to bierzemy na nic się nie nastawiamy, brakuje nam regularności na tym kanale, ale nie da się robić wszystkiego. Dlatego tym bardziej szacuneczek dla osób, które samemu prowadzą blogi.
  • Facebook, zastanawiamy się w ogóle na ile on jeszcze żyje? Zaczął strasznie ciąć zasięgi nawet bardzo dużym profilom więc szczerze mówiąc na nic się nie nastawiamy 😉

Najlepszy podróżniczy rok

Podsumowując, rok 2019 był dla nas pod względem podróżniczym najlepszym w historii. W ciągu roku odwiedziliśmy największą do tej pory liczbę Państw – 9 (Tajwan, Filipiny, Nową Zelandię, Australię, Zjednoczone Emiraty Arabskie, Czechy, Holandię, Maroko i Austrię). Udało nam się dotrzeć do Nowej Zelandii, która od kilku lat była naszym największym marzeniem podróżniczym.

Zakończyliśmy cudowną półroczną podróż, w trakcie, której co chwilę coś się działo i zaczęło nasz śledzić całkiem sporo pociesznych duszyczek 😀 którym bardzo dziękujemy że są.

czasnawywczas- blog o podrozach

Pod względem blogowym był super, między innymi dzięki Tobie. Udało nam się urosnąć kilkukrotnie. Mimo tego, że często jesteśmy zmęczeni naszym drugim etatem to widzimy postępy i chcę nam się działać dalej 😀

Jesteśmy ciekawi, co przyniesie 2020, zapowiada się na pewno spokojniej, ale rzeczywistość pewnie wszystko zweryfikuje jak zawsze 🙂

(Visited 558 times, 2 visits today)