Moskwa – główne atrakcje

Przyjechaliście do Rosji w celach biznesowych albo macie kilkugodzinną przesiadkę? Zapraszamy Was na spacer po głównych atrakcjach stolicy Moskwy zlokalizowanych wokół Placu Czerwonego. Jeśli oprócz „turystycznego moskiewskiego standardu” chcecie zobaczyć więcej miejsc do zwiedzania, to zapraszamy Was na wpis z nietypowymi atrakcjami Moskwy.

Główne-atrakcje-Moskwa

Plac Czerwony – główny plac w mieście

Z czym Wam się kojarzy Plac Czerwony? Mi z prężeniem muskułów rosyjskiej armii i tym jak na Placu Czerwonym stoją ustawieni idealnie w rzędy żołnierze. Tuż za nimi jadą czołgi, a nad wszystkim latają odrzutowce rozpędzające chmury i malujące flagę Rosji. Obrazek idealnej Rosji.

W momentach, w których Plac nie pełni funkcji reprezentacyjnych, najprawdopodobniej spotkacie na nim większość turystów, którzy przyjeżdżają do Moskwy. To idealne miejsce na zdjęcie z najbardziej charakterystycznymi budynkami w całej Rosji – Soborem Wasyla i Kremlem.

Wejście na Plac Czerwony jest darmowe, jednak wieczoram jest on często zastawiony barierkami, żeby nikt nieproszony się nie kręcił po podwórku Władimira 🙂

Moskwa_zwiedzanie

Atrakcje-Moskwy

Sobór Wasyla Błogosławionego – symbol Rosji

To kolorowa budowla, która zawsze kojarzy mi się z Moskwą, tak jak Wieża Eiffla z Paryżem. Patrząc po tłumach ludzi, którzy robią sobie zdjęcia z Cerkwią, nie jestem jedyny. Jeśli chodzi o sam Sobór, pierwsza nasza reakcja była – „jaki on mały” – nie wiem czemu, ale spodziewaliśmy się budynku około 2 razy większego. Sprawdziliśmy, Sobór ma ponad 60 metrów wysokości. Jednak jeszcze większego zaskoczenia doznaliśmy, jak weszliśmy do środka. Spodziewaliśmy się jednej wielkiej cerkwi z pięknym malowaniami i z jednym centralnym punktem. Naszym oczom ukazał się zupełnie inny obrazek. Sobór składa się 8 oddzielnych malutkich cerkwi, miało to symbolizować 8 dni walk po Kazaniem. W trakcie, których wygrano z kazańskimi tatarami i zdobyto ich stolicę Kazań. Sam wystrój jest dosyć bogaty, ale spodziewałem się jeszcze więcej złota ociekającego z każdego punktu.

Ciekawa jest legenda związana z cerkwią mówiąca o tym, że architekci projektujący cerkwie zostali oślepieni, żeby nigdy niczego podobnie pięknego już nie zbudowali.

Sobór został wybudowany w latach 1555-61 i trzeba przyznać, że przetrwał niejedno, łącznie, z próbą zniszczenia przez komunistów w ubiegłym wieku, którzy finalnie nie zdecydowali się zniszczyć kilkusetletniej tradycji. Swoją drogą byłby to niezły numer – żart historii jakby się okazało, że Sobór przetrwał podbój Napoleona, ale nie przetrwał rosyjskich przywódców.

Naszym zdaniem Sobór Wasyla to punkt obowiązkowy w Moskwie, którego nie można opuścić, mimo, że wejście jest stosunkowo drogie – kosztuje 700 RUB poza sezonem letnim, w sezonie 1000 RUB.

Budynek jest piękny zarówno w nocy jak i za dani, dlatego często do niego podchodziliśmy 🙂

Jedyny pomnik na Placu Czerwonym

Czas na polski wątek w najbardziej charakterystycznym miejscu Rosji. Jedyny pomnik, który stoi na Placu Czerwonym przed samym Soborem Wasyla to pomnik Minina i Pożarskiego. Wybudowany w XVIII wieku, jest on podziękowaniem dla tych dwóch Panów za wyparcie ponad 200 lat wcześniej z Moskwy wojsk polsko-litewskich.

Pomnik-plac-czerwony

Mauzoleum Lenina

Dzisiaj miejscem, które przyciąga wielu turystów na Plac Czerwony jest mauzoleum Lenina. Podobno zawsze stoją do niego ogromne kolejki, rzeczywiście kolejka była spora, ale my świadomie odpuściliśmy tę atrakcję. Przede wszystkim nasze postrzeganie tej postaci historycznej jest zdecydowanie inne niż większości Rosjan, stąd nie mieliśmy ochoty dokładać nawet rubla na podtrzymywanie funkcjonowania tej atrakcji. Ciekawe w ogóle jest to, że  Lenin chciał być pochowany na cmentarzu w Petersburgu i nie chciał żadnego mauzoleum.

Czynne jest we: wt, śr, czw, sob i nd od 10 do 13. – w innych godzinach jak się dowiedzieliśmy „Lenin śpi” 😀
Koszt wejścia: 70 RUB.

Lenin-na-placu-czerwonym

Państwowe Muzeum Historyczne

Kolejny bardzo charakterystyczny budynek, który na pewno możecie kojarzyć ze zdjęć Placu Czerwonego. W Muzeum znajduję się 4,5 miliona eksponatów, jednak zwiedzającym udostępnione jest „tylko” ponad 22.000. My odpuściliśmy zwiedzanie, nie przepadamy za tego typu obiektami, gdzie chodzi i podziwia się „zabytki” w gablotach.

Koszt wejścia do Państwowego Muzeum Historycznego według naszego przewodnika to 500 RUB.

Muzeum-historyczne-plac-czerwony

Muzeum-plac-czerwony

Główny Dom Towarowy – GUM w Moskwie

Czyli Gławnyj Uniwiersalnyj Magazin, zwany również Wierchnije Torgowyje Riady. Budynek, jak większość rzeczy w Moskwie, poraża swoimi wymiarami. Dla nas największym szokiem było to, że już w 1893 roku, ktoś pomyślał o takim Centrum Handlowym, liczącym ponad 1000 sklepów. Mieliśmy wrażenie, że jest to ponadczasowy budynek. Wystrój i marki jakie znajdziecie w GUM sugerują, że sklepy w nim są raczej dla bogatszych Rosjan. Skusiliśmy się tylko na naleśnikach ze stoiska sezonowego, cena jak na to miejsce była całkiem przyzwoita, a jedzenie pyszne.

Dom-towarowy-moskwa

Polecamy Wam odwiedzić chociaż na chwilę GUM, po pierwsze jest to całkowicie darmowa atrakcja. Po drugie, my w Polsce nie widzieliśmy Centrum Handlowego, które w jakikolwiek sposób przypomniałoby GUM pod względem architektonicznym. Jeśli chodzi o wielkość mamy wrażenie, że warszawska Arkadia (prawie największe centrum handlowe w Polsce) jest mniejsza od moskiewskiego kolosa.

TIP: jeśli chcielibyście wypłacić Euro albo Dolary, na drugim piętrze znajdziecie bank, w którym są bankomaty wypłacające inną walutę niż Ruble.

centrum-handlowe-moskwa

Sklepy_Moskwa

Ulica Nikolskaya w Moskwie

Czyli taki mały Arbat w centrum miasta. Ulica dochodzi do Placu Czerwonego i styka się z GUM. Jeśli nie macie czasu na Arbat to polecamy Wam spacer Nikolskaya. Znajduję się tutaj masa sklepów z pamiątkami. Jeśli po całym dniu chodzenia nie czujecie już stóp, to właśnie na tej ulicy znajdziecie pierwsze ławki położone najbliżej Placu Czerwonego. Są też Panowie, którzy meczą zwierzęta i zarzucają je turystom na ramiona, zarabiając przy tym grube tysiące rubli.

 

Kreml czyli miasto w mieście

Odwiedzając jedno z najważniejszych miejsc w całej Rosji, spodziewałem się czegoś bez porównania mniejszego. Jednak rozmiary są adekwatne do wielkości kraju. To właśnie tutaj rozpoczęła się historia Moskwy. Kreml stopniowo się powiększał, rejon był systematycznie grodzony murem. Obecnie mur otaczający Kreml ma 2,2 km długości, 6 metrów szerokości oraz 19 wysokości – nie wygląda na łatwy do sforsowania. Kreml kojarzył mi się głównie z budynkiem parlamentu, myślałem, że zwiedzając Kreml będziemy chodzić właśnie po korytarzach parlamentu i przybijać piątki z kolegami Władimira. Jakże byłem w błędzie.

zwiedzanie-moskwy

Nasza wizyta na terenie Kremla zaczęła się od zmiany warty, żołnierzy pilnujących głównego wejścia na teren twierdzy – bo inaczej tego nazwać nie mogę. Po przekroczeniu bramy wejściowej, okazało się, że teren zajmuje ponad 28 ha oraz, że panują na nim jasnookreślone zasady. Jak np. chodzenie tylko po chodnikach – każde stanięcie poza wyznaczoną strefę dla pieszych i poruszanie się po części dla samochodów wiązało się z gwizdkiem funkcjonariuszy pilnujących porządku.

Na terenie Kremla znajduję się kilka Soborów i Cerkwi, Arsenał, Zbrojownia oraz kilka Pałaców. Do tego możecie zobaczyć jeden z największych dzwonów na świecie oraz jedną z największych armat.

Jakie bilety na zwiedzanie Kremla kupić:

  • Zwiedzanie zbrojowni – 700 RUB (tylko o określonych godzinach)
  • Bilet pozwalający na wejście do Katedr – 500 RUB
  • Bilet pozwalający tylko na poruszanie się po terenie – 250 RUB

My wybraliśmy ostatnią opcję. Marzyło mi się zwiedzenie parlamentu i za to byłby w stanie zapłacić znacznie więcej, jednak pozostałe atrakcje nie były dla mnie warte tych pieniędzy. Dla nas podziwianie Kremla z zewnątrz było wystarczające, zobaczyliśmy dzwon oraz jedną z większych armat. Sam teren Kremla już robi ogromne wrażenie i można tutaj spędzić około 1h, tylko przemieszczając się w obrębie zamkniętych murów. Bycie na terytorium Kremla daje odczuć mocarstwowe zapędy Rosji.

Moskwa – zdecydowanie warto ją odwiedzić

Pamiętacie sławny tekst: „mają rozmach skurwysyny”, przemierzając moskiewskie ulice powtórzyłem go kilkukrotnie. Moskwa jest dla mnie pewnego rodzaju zaskoczeniem, nie sądziłem, że miasto może być tak majestatycznie wielkie. Nie spodziewałem się też na ulicach, aż takich tłumów turystów. Tłok na ulicach robią głównie Chińczycy, którzy nie mają wiz do największego kraju świata.

ROSJA – nasze przemyślenia:

Po kilku dniach spędzonych w rosyjskiej stolicy, rozumiem czemu przyjeżdżają akurat do Moskwy. Niestety, ale muszę to przyznać, że Warszawa wygląda jak bardziej ubogi brat Moskwy, widać wspólny pierwiastek miast, jednak to stolica Rosji zrobi na większości odwiedzających większe wrażenie.

Plac-czerwony-widok-sobór

(Visited 120 times, 1 visits today)