Zwiedzanie Petersburga – co warto zobaczyć?

Petersburg to jedno z ładniejszych miast jakie widziałem, w moim prywatnym rankingu znalazło by się w TOP 10. Jeśli wybieracie się do Petersburga, to doskonała decyzja! Pokażemy Wam, jakie atrakcje warto zwiedzić przez weekend albo 3-4 dni. Jeśli Petersburga do tej pory nie mieliście w swoich podróżniczych planach, mamy nadzieję, że ten post i przede wszystkim zdjęcia miasta zmienią Waszą decyzję.

Atrakcje-Petersburg

Wyspa-Petersburg

Skąd w ogóle pomysł na zwiedzanie Petersburga?

Petersburg zawsze mi się kojarzył ze Zbrodnią i Karą, która była moją ulubioną lekturą w liceum. Bardzo lubię poruszać się po miastach śladami bohaterów z książek, które kiedyś czytałem. Dzięki temu obraz całej książki zdecydowanie lepiej mi się dopełnia.

Pierwsza moja myśl, by zajrzeć do Sankt Petersburga pojawiła się gdy byliśmy w Tallinie 7 lat temu i zobaczyłem, że do Sankt Petersburga jest „tylko 360 km”. Jednak wtedy cały wyjazd był zaplanowany i nie mogliśmy sobie pozwolić na takie szaleństwo.

Przyszedł czas na planowanie największej podróży naszego życia i jej pierwszego punktu czyli Rosji. Pierwotnie nasz plan był stosunkowo prosty, lecimy do Moskwy, zwiedzamy, a następnie wsiadamy w kolej Transsyberyjską i jedziemy na Wschód. Sankt Petersburg doszedł do naszej listy z delikatnym opóźnieniem, ale całe szczęście, że się na niej znalazł, inaczej plułbym sobie w brodę.

Ermitaz-Petersburg

Atrakcje Petersburga – co zwiedzać?

Jeśli nie czytaliście jeszcze naszych wcześniejszych postów, to przede wszystkim chcielibyśmy Was zachęcić do skorzystania, z dwóch atrakcji, o których więcej przeczytacie tutaj: Petersburg z perspektywy wody (rejs statkiem) oraz Petersburg z perspektywy dachów miejskich.

Petersburg-statek

Spacer-po-dachach-Petersburg

Muzeum Ermitaż – Sankt Petersburski Luwr

A właściwie to z wyglądu bardziej Wersal. To zdecydowanie największa atrakcja miasta, dlatego zaczniemy od niej. Ermitaż, jeśli chodzi o muzea w jakich byłem pod względem wielkości zbiorów, zrobił na mnie takie samo wrażenie jak madryckie Prado czy wymieniony już wcześniej Luwr.

Rekomendujemy, by przygotować się do zwiedzania wcześniej, żeby nie zginąć w gąszczu korytarzy, na poszukiwaniu tego co się lubi. My poszliśmy dzień wcześniej, zabraliśmy sobie mapkę i podczas którejś z dłuższych podróży metrem zdecydowaliśmy, co chcemy obejrzeć – padło na malarstwo holenderskie i flamandzkie, które ja osobiście lubię najbardziej. Dodatkowo chcieliśmy zobaczyć trochę twórczości wschodnio-rosyjskiej, dlatego, że było to miejsce naszej dalszej podróży. Jeśli szukacie w muzeum małej ilości ludzi to udajcie się właśnie w rejony tych wystaw na parterze.

Ermitaż-rozkład sal

Nie sposób było ominąć również największe klasyki malarskie, jak malarstwo włoskie czy Rubbensowskie kształty, za którymi nie do końca przepadam. Całą kulturę grecką, z dużą premedytacją odpuściliśmy ze względu na chęć oszczędzenia tego naszym nogom. W Muzeum pokonuje się kilometry. Ermitaż skrywa w sobie 3 mln eksponatów, rozlokowanych w 350 pomieszczeniach w 5 budynkach.

Na zwiedzanie Ermitażu zarezerwujcie sobie około 3h, w środku są 2 kafejki, na parterze jeśli potrzebowalibyście dodatkowej energii, ceny jednak znacznie wyższe niż na mieście.

Jeśli nie wiecie jaki rodzaj sztuki lubicie to doskonały moment, żeby poznać swój gust, bo znajdują się tutaj zbiory z całego świata. Jedyne co Was może ograniczać to odporność waszego organizmu na chodzenie.

Galeria-sztuki-Petersburg

Ermitaż-koszt-wstępu

Ermitaż – cena i godziny otwarcia

Cena: Regularne wejście kosztuje 700 RUB. Pierwszy czwartek miesiąca jest darmowy, ale musicie być bardzo cierpliwi na stanie w kolejce, dzieją się tam naprawdę cyrki. Najlepiej przyjść o 9 (my byliśmy o 9:45).

Godziny otwarcia: 10:30 – 18:00, w środy i piątki – czynne do 21, w poniedziałki zamknięte.

Budynek muzeum Ermitaż

To naszym zdaniem jeden z piękniejszych budynków w całym mieście. Został wzniesiony w latach 1754-62. Ermitaż w galerię sztuki zamieniła Katarzyna II. Zbiory szerokiej publiczności zostały udostępnione jednak 90 lat później przez Mikołaja I, w tym celu wybudowany budynek zwany „Nowym Ermitażem”, jest spójny z głównym pałacem zimowym, jednak widać trochę, że to dostawka. Zaglądając w niektóre okna z zewnątrz widać, że budynek nie jest jeszcze całkowicie zapełniony, a kurz na oknach to jedyny mieszkaniec poszczególnych pomieszczeń.

Pałac przez ponad 150 lat był miejscem urzędowania rządzących krajem, lubili oni opływać w luksusie, co widać po kapiącym ze ścian złocie. Oglądanie wnętrz pałacu to doskonały przerywnik w przemieszczaniu się pomiędzy salami muzeum.

Plac Pałacowy – turystycznie kluczowy punkt w mieście

Powiedziałbym, że odwiedzić Petersburg i nie znaleźć się na Placu Pałacowym, to tak, jak odwiedzić Warszawę i nie zobaczyć chociaż kantem oka Pałacu Kultury. Plac jest stosunkowo kluczowym miejscem w mieście łączy ze sobą Newski Prospekt i Ermitaż.

Plac, jak wszystko w Rosji, musi być wielki ma prawie 60.000 m2, na jego środku stoi kolumna Aleksandrowska znajduję się na nim również łuk triumfalny. Obie budowle mają upamiętniać zwycięstwo nad wojskami Napoleona w 1812 roku.

Cerkiew Krwi – Sobór Zmartwychwstania Pańskiego – miejsce z historią

Sobór to naszym zdaniem obok Ermitażu punkt obowiązkowy dla odwiedzających Petersburg. Sobór powstał w miejscu śmierci Aleksandra II, na którego zamachu dokonał Polak – Ignacy Hryniewicki. Historia Aleksandra II, jest warta zgłębienia dlatego zachęcamy Was do artykułu – m.in. to on sprzedał Alaskę USA za 7,2 mln $, bralibyście? Ja na pewno. Jego syn Aleksander III, nakazał w tym miejscu wybudowę Cerkwi. Śmierć jego ojca również wpłynęła mocno na prowadzoną przez niego politykę, wycofał się z większości reform prowadzonych przez jego ojca.

Cerkiew-krwi-zwiedzanie

Cerkiew w swoim założeniu miała nawiązywać do Soboru Wasyla w Moskwie, który powstawał kilkaset lat wcześniej. Z zewnątrz podobieństwa można się dopatrzyć, jednak szczerze mówiąc w środku my podobieństwa nie zauważyliśmy. Nas osobiście cerkiew zaskoczyła szczegółowością wykonania i ilością zdobień mozaikowych we wnętrzach. Jednak przyzwyczajeni do wielkich świątyni katolickich, wielkość wnętrz soboru, nas zaskoczyła. Z zewnątrz sprawia on wrażenie dużej świątyni, z kolei w środku był on wielkość przeciętnego kościoła w kilkusettysięcznym polskim mieście.

Cerkiew była budowana przez 24 lata, następnie funkcjonowała tylko przez 23 od 1907 do 1930, kiedy została zamknięta. Zapadała decyzja nawet o rozbiórce budynku, jednak Cerkiew został uratowana przez wybuch II Wojny Światowej. Potencjalni robotnicy rozbiórki – poszli walczyć na froncie. Cerkiew została otwarta na nowo dopiero w 1997 roku, po ponad 30 letnich pracach konserwatorskich.

Ceny wejścia do Cerkwi na Krwi:

  • Koszt wejścia: 250 RUB
  • Koszt audio guide: 200 RUB – jest bardzo szczegółowy, żeby wszystko wysłuchać potrzebowalibyście kilkudziesięciu minut

Twierdza Pietropawłowska – przereklamowana atrakcja?

Złoty czubek Soboru, znajdującego się na terenie kościoła, śledził nas przez kilka pierwszych dni zwiedzania, widać go praktycznie z każdego miejsca w Petersburgu. W sumie nie do końca jest się czemu dziwić, ponieważ czubek iglicy kończy się na 122 metrach. Twierdza to najstarszy budynek w Petersburgu – powstawała przez 20 lat, a proces jej budowy zaczęto w 1703 roku.
Wyspa-Petersburg
Stary-Petersburg

Znajduje się tutaj również 5 muzeów! Nam udało się odwiedzić 2 z nich:

  • Muzeum miasta Sankt Petersburga, fajnie przybliża historię miasta, dowiecie się, jak w mieście rozwijał się cały biznes oraz jak zaczęły w nim powstawać pierwsze instytucje finansowe. Pokazane są również korzenie miasta i jego pierwszych mieszkańców, którzy pochodzili m.in.z Finlandii czy Niemiec. Pierwsze sale muzealne, które odwiedzaliśmy, niestety nie miały nawet podpisów po angielsku, zwiedzanie ich było mocno frustrujące. Z kolejnymi salami robiło się trochę lepiej i pojawiały się jakiekolwiek opisy po angielsku.
  • Więzienie – nie spodziewałem się cudów w tego typu atrakcji. Jednak liczyłem na coś więcej niż 69 tak samo urządzonych cel, z pryczą i lampką. Przed każdą celą znajdziecie informacje, kto w był w niej przetrzymywany. Nam udało się odnaleźć cele dwóch Polaków Bronisława Piłsudskiego (tak to brat Józefa) oraz Tadeusza Kościuszko. Ze znanych  skazanych osób, które były tu przetrzymywane to m.in. Lew Trocki czy Piotr Kropotkin. Przez 45 lat funkcjonowania więzienia przetrzymywało ponad 1500 osób.

Oprócz tego na terenie znajdują się inne atrakcje:

  • Sobór Świętego Piotra i Pawła – 3 najwyższy budynek w mieście, oprócz tego był to główny kościół carskiej Rosji. Znajdziecie w nim groby Piotra I i Katarzyny II. Nie wchodziliśmy bo mieliśmy przesyt sakralnymi atrakcjami.
  • Muzeum historii twierdzy – nas akurat to nie do końca interesowało, uznaliśmy, że w Muzeum miasta wyłapiemy sobie większość ciekawostek.
  • Muzeum eksploracji kosmosu i technologii rakietowej – poszliśmy do zbliżonego muzeum w Moskwie.

Ceny poszczególnych atrakcji w Twierdzy Pietropawłowskiej:

  • Bilet na wszystkie atrakcje – 600 RUB
  • Muzeum Miasta – 200 RUB
  • Więzienie – 200 RUB
  • Sobór Świętego Piotra i Pawła – 450 RUB
  • Muzeum historii twierdzy – 150 RUB.
  • Muzeum kosmosu – 150 RUB

Meczet – najbardziej niespodziewana atrakcja

Szczerze mówiąc nie sądziłem, że w kraju, w którym prawosławie jest dominująca do tego stopnia religią (ponad 70%) będzie można zobaczyć miejsce modłów wyznawców Islamu. Po czym sprawdziłem, że w całej Rosji jest aż 10% muzułmanów, jednak to do Petersburga mieli oni zdecydowanie najdalszą drogę. Niestety meczet był zamknięty i nie udało nam się go odwiedzić, jednak samo wejście do meczetu, robi wrażenie i przypomniało mi trochę moją ostatnią wizytę do Turcji.

Krążownik Aurora – imitacja siły?

Okręt pochodzi z 1900 roku i jest symbolem rewolucji październikowej. Okręt został uszkodzony w trakcie I WŚ w porcie w okolicach Petersburga. W latach 1945-47 przekształcono go na muzeum. W maju 2018 roku, Rosjanie ogłosili, że Aurora jest pełnoprawnym członkiem rosyjskiej floty i jest zdolna do pływania. Powiem tak: nie wygląda 😉 Stoi on pięknie przycumowany przy nabrzeżu Newy, widać, że jest to forma prężenie muskułów. Z zewnątrz okręt robi wrażenie, jednak uznaliśmy, że 600 RUB za możliwość chodzenia tylko po pokładzie, to za dużo i nie zdecydowaliśmy się wchodzić do środka.

Newski Prospekt – główna ulica w mieście

Ta ulica pokazuje rozmach miasta, po 5 pasów ruchu w każdą stronę, którymi suną najnowsze BMW oraz Mercedesy. Znajdują się przy niej sklepy większości światowych marek. Cała ulica jest moim zdaniem dosyć mocno spójna architektonicznie i może się podobać, ja akurat lubię tak duże arterie. Ulica łączy ze sobą budynek Admiralicji z dworcem Moskiewskim i sobór Aleksandra Newskiego. Arteria liczy 4,5 km długości, jeśli nie macie czasu na całość zatrzymajcie się przy moście Aniczkowskim, gdzie stoją posągi koni oraz możecie nabyć bilet na rejs po kanałach Petersburga.

Sobór Kazański – warto zajrzeć

Znajduje się on przy Newskim Prospekcie, my niestety zawsze przechadzaliśmy się wokół niego w wieczornej porze. Sobór jest wzorowany na Bazylice św. Piotra w Watykanie, co od razu rzuciło nam się w oczy. Warto zrobić sobie przy nim chwilę postoju i popodziwiać włoską architekturę, w rosyjskim wydaniu.

Sobór św. Izaaka – doskonały punkt widokowy na miasto

Jest to druga co do wielkości cerkiew w całej Rosji, przebija ją tylko Sobór Chrystusa Zbawiciela w Moskwie. Cerkiew może pomieścić 14.000 wiernych tyle co średniej wielkości stadion piłkarski. Kopuły kościoła rzucają się w oczy z wielu punktów w mieście, ich złocistość aż razi w oczy, pokryto je 100 kg czystego złotego. Sobór ma również taras widokowy, z którego rozpościera się wspaniały widok na miasto, zdecydowanie polecamy Wam go odwiedzić, żeby zobaczyć je z innej perspektywy.

Petersburg-cerkiew

Koszt wejścia do Soboru św. Izaaka:

  • Wejście do Soboru: 250 RUB
  • Wejście na taras: 150 RUB. Nie ma żadnego pakietu, w którym można połączyć ceny biletów.

Najwyższy biurowiec w Europie – Łachta Centr

Zobaczenie Łachta Centr było celem Krzysztofa, naszego współtowarzysza podróży. Ja osobiście byłem co do tej wycieczki średnio przekonany. Jednak zobaczenie budynku, który ma ponad 460 metrów wysokości, 86 pięter i kilkukrotnie góruje, nad pobliskim osiedlem bloków robi wrażenie. Prace budowlane trwały ponad 5 lat. Dodatkowo, jak uzmysłowicie sobie, że koszt budowy tego budynku to 2,5 miliarda dolarów to naprawdę można zbaranieć. Budynek docelowo ma zostać główną siedzibą Gazpromu. Co ciekawe budynek miał zostać ulokowany bliżej centrum miasta, jednak na skutek protestów mieszkańców, został przeniesiony na przedmieścia, szkoda, że nie udało się zrobić podobnie ze SkyTower we Wrocławiu.

Petersburg- najwyższy budynek

Jak dotrzeć do najwyższego budynku Europy?

Polecamy dostać się tam metrem – wysiadacie na stacji Begovaya – zielona linia. Nie zdziwicie się tylko okolicą, przypomina ona Młociny albo Kabaty – w końcu ostatnia stacja metra. Po wyjściu z metra nie zobaczycie od razu Łachty. Następnie idźcie w stronę wody wzdłuż centrum handlowego, traficie do naprawdę fajnego parku, z którego jest doskonały widok na wieżę oraz na stadion Zenitu. My akurat nie planowaśmy wchodzić do środka budynku, a z miejsca, o którym Wam piszemy jest super panorama i czuć, że można trochę odpocząć od zalatanego Petersburga.

Metro w Petersburgu

Metro zarówno w Moskwie jak i Petersburgu, robi na nas wielkie wrażenie. Jednak to petersburskie podobało nam się znacznie bardziej, dla nas jest bardziej estetyczne, czystsze, sprawia wrażenie bezpieczniejszego i jest tańsze. Zapraszamy Cię na post po metrze w Rosji.

metro w Rosji

Peterhof – pałace pod miastem

Jeśli starczy Wam czasu i będzie Wam dopisywała pogoda to zdecydowanie polecamy Wam udać się do tego Wilanowa – Petersburga. Nam się nie udało, ze względów pogodowych, czego bardzo żałujemy. Zapraszamy Was na zaprzyjaźniony blog, który doskonale opowie o Twierdzy Piotra, gdzie wszystko jest podporządkowane morzu.

Gdzie jeść w Petersburgu:

  • Polecamy Wam sieć piekarni F.Volcheka, które znajdują się w całym mieście (jest ich ponad 150), wszystkie są mocno ustandaryzowane w produkty. Nam najbardziej do gustu przypadła bułeczka z porem, jestem przekonany, że każdy znajdzie tam coś dla siebie. Idealne miejsce na śniadanie, drugie śniadanie albo podwieczorek.
  • Obiady sugerujemy Wam jeść w miejscowych stołówkach, to miejsca na kształt barów mlecznych. Za szybą są rozłożone produkty, które można pokazać palcem, następnie jedzenie wjeżdża do mikrofali. Przypomina to trochę polskie bary mleczne. W dwóch, w których jedliśmy, ceny były bardzo zbliżone do siebie, za danie obiadowe koło 200 RUB, a za zupę w okolicach 100 RUB
  • Bardziej wyrafinowanie? Proszę bardzo w Sankt Petersburgu znajduje się ulica Rubinsztajna, na której znajdziecie ponad 50 restauracji, większość z nich wyglądała dosyć „posh”, jednak udało nam się znaleźć knajpę z bardzo smacznym jedzeniem w dobrych cenach, odwiedźcie Punk Brew.

Gdzie spać w Petersburgu?

Dzięki dobrze rozwiniętej sieci metra w Petersburgu najlepiej spać w rejonach blisko stacji, my wybraliśmy hostel, który pod względem położenia był dobrze umiejscowiony, jednak około 1,2 km od stacji metra. Obsługa w nim to naciągacze wyciągnęli od nas na 2000 RUB, mówiąc, że nie ma pokoju, który zarezerwowaliśmy, śpieszyliśmy się, przy zameldowaniu, więc nie mieliśmy czasu się kłocić. Dodatkowo trzeba robić w nim przedpłatę 25%, także szukajcie czegoś innego.

Petersburg – pierwsze doświadczenia z Rosją

Petersburg to pierwsze miasto w Rosji, które odwiedziliśmy. Zrobił on na nas duże wrażenie, naszym zdaniem jako metropolia nie odstaje niczym od miast Europy Zachodniej. Miasto jest stosunkowo młode, ponad 300 lat, ale jego historia jest bardzo ciekawa, a architektura nas mocno urzekła. Petersburg był jednym z moich najbardziej pozytywnych zaskoczeń podróżniczych, gdyby nie cała procedura wizowa do Rosji, na pewno niedługo byśmy wrócili, żeby zobaczyć miasto w innej porze roku.

(Visited 121 times, 3 visits today)