Rabat i Casablanca plan zwiedzania

Czas na miejsce, które oprócz Marakeszu większości osób w pierwszej kolejności kojarzy się z tym co trzeba zwiedzić w Maroko. Dzisiaj pokażemy Wam atrakcje równie popularnych marokańskich miast. Chodźcie z nami zobaczyć Rabat i Casablancę. Postanowiliśmy pokazać Wam te miasta razem, dlatego, że dzieli je od siebie tylko 1h-1,5h jazdy samochodem i ich zwiedzanie bez problemu można połączyć.

O tym Północno-afrykańskim kraju już u nas trochę było, możecie zobaczyć tygodniowy plan zwiedzania Maroka czy wpis o atrakcjach Marakeszu. O Maroku powstał też vlog, poniżej już wybrany dla Was fragment vloga z Rabatu i Casablanki.

Casablanca – co zwiedzać?

Casablanca – znam, był taki „wspaniały film” nakręcony w 1942 roku. Znajduje się w TOP 200 najlepiej ocenionych filmów na Filmwebie. Żeby było ciekawiej, nawet nie był kręcony w Casablance!

Jednak zrobił on piorunująco dobry marketing miastu. Masa osób, która słyszała, że jedziemy do Maroka, od razu reagowała, a „zwiedzacie Casablancę?” Teraz odpowiemy ,czy w ogóle jest co oglądać w Casablance i jak różni się rzeczywistość, od tego co można zobaczyć w filmie.

Niestety idylliczna filmowa wizja nie jest spójna z tym co w rzeczywistości dzieje się w największym marokańskim mieście. Podróżując samochodem po Maroko zawsze czuliśmy się bezpiecznie i raczej nic nie budziło naszego niepokoju, aż do momentu wizyty w Casablance. Na światłach przy większych skrzyżowaniach są tłumy żebrzących ludzi, którzy wyglądają mało przyjaźnie. Wiele słyszeliśmy o tym, że w Casablance po zmroku lepiej nie wychodzi na ulice i rozumiemy dlaczego. My gdybyśmy spali w Casablance, raczej na wieczorny spacer jak w innych miastach byśmy nie poszli.

Casablanca - meczet hassana

Wybraliśmy się tutaj z uwagi na jeden z największych meczetów na Świecie (podobno numer 3). Jest on pięknie ulokowany przy samym oceanie, a poniższe dane robią wrażenie:

  • Meczet Hassana może on pomieścić ponad 105.000 wiernych (25.000 w środku i 80.000 na placu)
  • 210 metrów wysokości (najwyższa budowla w Maroko), to prawie tyle samo co wrocławski Sky Tower i warszawski Warsaw Spire.
  • Jest to pierwsza świątynia jaką widziałem, pod którą znajduje się garaż podziemny.

Meczet jest stosunkowo nową budowlą powstał w 1993 roku i przyciąga tysiące wiernych. My akurat byliśmy tam w piątek. To dzień, w którym odbywa się obowiązkowa modlitwa u muzułmanów – Dżummauh także widzieliśmy tłumy wiernych podążających do świątyni.

Przeczekaliśmy modlitwę i liczyliśmy, że uda nam się wejść do środka podziwiać meczet, jednak okazało się, że musielibyśmy pójść do jakiejś specjalnej kasy (niewidocznej na pierwszy rzut oka) i tam kupić bilet na zwiedzanie. Czas nas trochę gonił, więc odpuściliśmy. Wycieczka kosztuje 12 eurona tej stronie znaleźliśmy więcej info. Uwaga strona czasami nie działa.

Co jeszcze zobaczyć w Casablance?

Okolica meczetu jest przyjemna, jest tutaj ładna promenada i znacznie mniej żebrzących, także można pocieszyć się świeżą nadmorską bryzą, w trakcie spaceru. W okolicy 20 minut na piechotę od meczetu znajduje się Rick’s Cafe (lokal występujący w Casablance, powstał w rzeczywistości wiele lat po premierze filmu).

W mieście jest też Medina, jednak my po kilku mieliśmy już trochę przesyt, więc bez bólu odpuściliśmy 😉 oprócz tego Mahkama du Pacha, czyli budynek administracyjny wykonany w arabskim stylu. Nas na zdjęciach nie porwał, dlatego odpuściliśmy. W samym centrum miasta znajduje się plac Mohammeda V. A fani świątyń może odnajdą się w Beth-El czy w katolickej Katedrze du Sacre Coeur.

Zwiedzanie Rabatu – najbardziej europejskiego miasta w Maroko

Wjeżdżając do Rabatu mieliśmy wrażenie, że chyba uciekliśmy na chwilę z Afryki. Trawnik na wjeździe przystrzyżony co do centymetra, brak jakichkolwiek śmieci przy drodze, co w Maroko zawsze jest sporym problemem. Flagi na wjeździe wiszące wszędzie, jak w Polsce w Święto Niepodległości. Jest to pierwsza ogromna różnica porównując z Casablancą, gdzie na światłach byliśmy zaczepiani przez żebrzących. Należy pamiętać jednak o tym, że w Rabacie mieszka 6-krotnie mniej ludzi niż w Casablance i że jest on stolicą kraju.

Atrakcje Rabatu

Mauzolem Mohamada V

mauzoleum w Rabacie

Miejsce jest w typowo arabskim klimacie, mimo, że projektantem powstałego w 1971 roku budynku był Wietnamczyk. Nas strasznie urzekły detale z jakimi zostało wybudowane mauzoleum, za to uwielbiamy arabską architekturę. Mauzoleum to miejsce pochówku sułtana Mohamada V oraz jego synów Hassana II i Mulaja Abdullaha. W trakcie naszych odwiedzin Mauzoleum Imam właśnie zaczął czytać modlitwę, stworzyło to naprawdę mocno niepowtarzalny charakter zwiedzania.

oczywiście w środku ścisk ;P

Wejść do Mauzoleum strzegą pięknie ubrani żółnierze (Bober mówi, że przystojni), którzy z dużą chęcią robią sobie zdjęcia z turystami. Na zwiedzanie samego Mazuzoleum wystarzy Wam 15 minut, wejście jest darmowe.

Wieża Hasana II

Znajdująca się przy tym samym placu, co Mauzoleum. Docelowo miała mieć 80 metrów wysokości, jednak budowa stanęła na 44 metrach. Wieża miała przynależeć do największego meczetu na świecie, który miał stanąć na placu. Był to pomysł sułtana Jakuba Al-Mansura. Niestety po jego śmierci prace wstrzymano, a miejsce nawiedziło trzęsienie ziemi. Dzisiaj oprócz wieży możemy podziwiać 312 kolumn, które zarysowują jak wielką powierzchnie miała mieć budowla. Szkoda, że się nie udało, bo byłoby spektakularnie.

Naszym zdaniem Mauzoleum i Wieża to tak zwany must see Rabatu. Tym bardziej, że jest to darmowa atrakcja. Na zwiedzanie przeznaczcie około 15-20 minut. Zaraz obok znajduje się ogród, który z góry wyglądał, jak miejsce na idealną regeneracje, ale niestety był zamknięty.

Katedra Św. Piotra

W Rabacie jest też coś dla katolików – Katedra św. Piotra, która znajduje się w centrum miasta. Nam niestety nie udało się wejść do środka. Katedra stoi w Rabacie od blisko 100 lat – 1921.

Katedra Św. Piotra

Kasbah of the Udayas

kazba w Rabacie

Kasby to fortece, przeważnie są umiejscowione w wyższych punktach miastach, z których łatwo się bronić. Kasba w Rabacie to w sumie takie małe miasto, powstałe w 12 wieku.

Znajdziecie tutaj np. Ogromną bramę wjazdową, małe darmowe Muzeum zlokalizowane zaraz obok niej, Meczet, Ogrody Andaluzyjskie oraz największe natężenie kotów na m2, jakie widzieliśmy.

Kasba jest cała pomalowana na niebiesko, co stwarza naprawdę ekstra klimat, jeśli nie wybieracie się do niebieskiego miasta to koniecznie musicie tutaj zajrzeć.

tu zdecydowanie dominują koty, bezczelnie wylegują się na stołach

Z Kasby rozpościera się widok na ujście rzeki i ocean. Naszym zdaniem to kolejny punkt obowiązkowy w Rabacie.

Medina w Rabacie

Zdecydowanie odradzamy zbliżać się w jej rejon samochodem, nie ma tutaj jak zaparkować, a korki przebijają kilkukrotnie to co się dzieje na polskich ulicach. Medina jest naprawdę mocno gwarna, a przedarcie się przez główny plac, popołudniem/wieczorem kiedy jest tutaj rozstawiona masa ruchomych stoisk, należy do sporych wyzwań.

widok z rana, gdy wszyscy sprzedawcy zaczynają rozstawiać sprzęty

Co zjeść w Rabacie?

Idąc trasą pomiędzy Katedrą Św. Piotra, a Mauzoleum natknęliśmy się na restaurację Coq Magic – lokalna knajpa, jedzenie smaczne i duże porcje, jeśli lubicie rzeczy z grilla w tym szaszłyki to na pewno się odnajdziecie.

Jest dużo punktów, w których sprzedawane są soki, pijcie ile możecie są pyszne, zdrowe i uzależniające. Tak samo miętowa herbata <3 aż się ślinię gdy piszę ten wpis.

Gdzie spać w Rabacie?

To był nasz jeden z niewielu noclegów, gdzie nie mieliśmy łazienki w pokoju tylko wspólną, ale mimo to Dar Rehab nam się bardzo podobał. Było to chyba jedno z czystszych lokum, jakie mieliśmy w trakcie naszej marokańskiego tripu. Właściciele są bardzo przyjemni, a lokalizacja w centrum Mediny jest perfekcyjna (choć trochę za blisko meczetu :p) po jednym dniu w Maroko zrozumiecie, o co chodzi 😉

Casablanca i Rabat zwiedzanie

Naszym zdaniem dobrze połączyć zwiedzanie tych miast, będąc w jednym wyskoczenie do drugiego nie powinno być żadnym problemem. Jeśli mielibyśmy Wam rekomendować jedno to wybrałbym Rabat, który chyba jest naszym ulubionym miastem w Maroko i bardzo niedocenionym, początkowo w ogóle mieliśmy tutaj nie przyjeżdżać i byśmy żałowali 😉

(Visited 52 times, 3 visits today)