Spacer po Berlinie część 1 – okolice Potsdamer Platz i Brandenburgertor

Berlin – miasto położone bardzo blisko naszej zachodniej granicy,  będące symbolem wolności i pierwszą namiastką „Zachodu”. Obecnie dla wielu z Was jest na pewno idealnym celem weekendowym. Ja odkryłem Berlin dosyć późno, pierwszy raz byłem tam w maju 2014. Następne lata 2015 i 2016 to już kilka wizyt ze względu na projekt, który miałem w Berlinie. Pierwsza wizyta w 2014 roku była wspólna z Anią, wtedy zwiedziliśmy zdecydowanie najwięcej.

Podczas mojej ostatniej wizyty wyjechałem do Berlina rano pociągiem z Warszawy i miałem całe popołudnie na odkurzenie starych miejsc. Zapraszam Was na spacer po Berlinie, w trakcie, którego podpowiem, co warto zobaczyć oraz gdzie warto wejść na dłużej. Jak widzicie na poniższej mapce, cały spacer zatacza koło także możecie rozpocząć wycieczkę w dowolnym momencie. Koło ma około 8 kilometrów, według Google maps przejście zajmuje ponad 100 minut. Mi zajęło ponad 3h w dosyć szybkim tempie, z ominięciem Bundestagu, na który musicie przeznaczyć około godziny jeśli chcecie na niego wejść, a warto.

Spacer nie jest dedykowany tylko dla osób, która mają dosłownie „chwilę” na Berlin. Jeśli macie czas, w wielu miejscach lepiej zostać na dłużej.

Mapa spaceru po Berlinie

Muzeum – Topografia Terroru

W latach 1933 – 1945 w tym miejscu były główne siedziby Gestapo, SS oraz Główny Urząd Bezpieczeństwa Rzeszy. Aż dreszcz przechodzi po plecach. Miejsce to coś na kształt zewnętrznego muzeum.  Obecnie znajdziecie tutaj wiele zdjęć i opisów upamiętniających tamte straszne czasy, kiedy to właśnie w tym budynku planowane były zagłady. Dodatkowo można tu zobaczyć jeszcze fragmenty muru więziennego oraz muru Berlińskiego. W tle budynku widać Izbę Deputowanych – czyli taki parlament miasta i kraju związkowego Berlina.

Wstęp jest bezpłatny.

Topografia terroru - większy ogląd

Muzeum topografii terroru

Topografia terroru - wystawa

Mur Berliński

Berlinermauer

Potsdamer Platz

Trochę historii:

Co ciekawe to właśnie w tym miejscu, w 1838 powstał pierwszy dworzec kolejowy w Berlinie – Potsdamer Bahnhof, a w 1902 roku pierwsza w Berlinie stacje metra.

Stacja kolejowa na Potsdamer Platz

W okresie po I Wojnie Światowej panował tutaj ruch uliczny jak nigdzie indziej w Europie, a cała dzielnica mocno tętniła życiem handlowym i rozrywkowym.  W 1924 zainstalowano na placu pierwszą w Niemczech sygnalizację świetlną. Postawienie Muru Berlińskiego spowodowało, że właśnie ten rejon stał się w pewnym sensie pustkowiem – plac został podzielony na pół. Przywrócenie dawnego blasku tego miejsca zajęło aż 10 lat po obaleniu Muru. Dzisiaj znajdują się tu siedziby wielu korporacji, a wieżowce ulokowane przy placu przypominają trochę amerykańskie metropolie.

Wieżowce na Potsdammerplatz

Corporation on Potsdamerplatz

Biurowce Berlin

Nasze doświadczenia

Niestety w trakcie naszej wizyty pogoda średnio dopisywała zwiedzaniu – strasznie padało. W budynku o trójkąt elewacji znaleźliśmy windę – jak wszystko na Potsdamer Platz musi być pierwsze albo „NAJ” ta była najszybsza w Europie i za 6,50 euro od osoby wjechaliśmy na 100 metrów żeby móc podziwiać panoramę miasta. Widok całkiem ok, ale moim z zdaniem z Reichstagu ładniej.

PotsdamerPlatz widok z góry

Potsdamerplatz z góry

Berlin from top

Berlin z góry Placu Poczdamskiego

Z ciekawostek: przy dworcu znajduje się centrum handlowe, w którym na najniższym poziomie znajdziecie dużo knajpek, oferujących jedzenie w normalnych cenach. Ja, za niecałe 10 euro, zjadłem bardzo przyzwoity obiad. Przed placem, idąc od Topografii Terroru, po lewej stronie znajduję się mały Park, gdzie warto usiąść i np. skonsumować lunch.

Pomnik Pomordowanych Żydów Europy

Wybieramy ulicę Ebertstrasse i kierujemy się w stronę Bramy Brandenburskiej. Ja ostatnio idąc tedy, przy budynku Science Center, spotkałem wystawę 25 lat wolności Berlina przedstawiającą słynne Niedźwiedzie pomalowane w kolory flag wszystkich krajów na Świecie. Robiło to naprawdę duże wrażenie.

Symbol Berlina niedźwiedzie

Berlińskie niedźwiedzie

Idąc dalej, również po prawej stronie, Waszym oczom ukaże się ponad 2700 marmurowych, ciemno szarych bryły różnych wysokości od 0,2 m do 4,7 m, podstawa wszystkich jest taka sama. Patrząc na nie z góry można mieć wrażenie, że przypominają falę. Pomnik został wybudowany w latach 2003-2005. Niemiecki parlament w 1999 roku ustanowił, że Republika Federalna Niemiec chcę uczcić w ten sposób pamięć pomordowanych Żydów Europy. Na mnie ten pomnik zawsze robi duże wrażenie, głównie przez prostotę, oraz poprzez gigantyczną powierzchnie, którą zajmuje. Wiele osób doszukuje się w bryłach m.in. baraków w obozach koncentracyjnych. Zgodnie z tym co  wyczytałem w przewodniku, autorom chodziło o pokazanie żydowskiego cmentarza, gdzie sarkofagi, z braku miejsca, układane są jeden na drugim. Moim zdaniem wielką zaletą tego miejsca jest to, że wywołuje tak wiele, tak różnych skojarzeń.

Wstęp bezpłatny.

Pomnik pomordowanych w Berlinie

Berlin pomnik - bryły

Brama Brandenburska

Idąc dalej prosto, po minięciu ambasady USA, lądujemy pod chyba najbardziej rozpoznawalną budowlą Berlina czyli Bramą Brandenburską. Obecnie miejsce to w największym stopniu przyciągające turystów, stanowiąc obowiązkowy punkt na mapie atrakcji. Co ciekawe, plac przed bramą często okupowany jest przez fanów piłkarskich. Może mieć to związek z tym, że w trakcie Mistrzostw Świata w Niemczech w 2006 roku właśnie tutaj mieściły się jedne z większych stref kibica.

Trochę historii:

Brama powstała w 1791 roku. My w tym roku mieliśmy pierwszą Konstytucje, a Berlińczycy skończyli budować bramę. Jak stoicie pod bramą, macie wrażenie, że jest ona strasznie szeroka i taka jest prawda, bo ma aż 65,5 metrów szerokości i 26 metrów wysokości.  Brama pierwotnie miała otrzymać nazwę „Brama Pokoju”. W 1794 na szycie bramy pojawiła się kwadryga symbolizująca zwycięstwo pokoju. Jednak w 1806 r. Napoleonowi tak spodobała się kwadryga, że kazał ją zawieść do Paryża. Dopiero po porażce Napoleona w 1814 roku kwadryga wróciła do Berlina, w ręce Bogini dodatkowo wsadzono laskę zwieńczoną żelaznym krzyżem w wieńcu laurowym. Od tego momentu Bogini na szczycie bramy uchodzi za symbol zwycięstwa.  Co ciekawe, również po odzyskaniu kwadrygi, zmieniono nazwę placu przy którym stoi brama na Pariser Platz na pamiątkę po wojnach wyzwoleńczych.

W trakcie II Wojny Światowej i kilka lat przed nią brama została mocno zniszczona. Jedyna część, która ocalała to głowa jednego z koni. Kwadryga została zniszczona dlatego, że wywieszono przy niej czerwoną flagę okupantów ze wschodu Berlina.

Po wojnie brama została odbudowana przy współpracy obu stron – Wschodnich i Zachodnich Niemiec. Przez 28 lat stania Muru Berlińskiego – Brama Brandenburska była pośrodku obszaru granicznego. Jedynie służby NRD i inni ważni oficjele mogli ją przekraczać.

Brandenburgertor

Brama Brandenburska od strony ambasady do USA

Brama Brandenburska

Park Tiergarten

Będąc w okolicy Bramy Brandenburskiej warto zajść na chwilę do sąsiadującego Parku Tiergarten. Możesz usiąść tutaj na ławeczce i odpocząć po całkiem długim spacerze. Jeśli lubicie biegać, Park Tiergarten wydaje się do tego idealny. Obecnie trwają dyskusje który z parków jest większy Park Tempelhof czy jednak Tiergarten. Tempelhof jednak nigdy nie był na mojej trasie zwiedzania, także ciężko powiedzieć mi coś więcej. Początki Tiergarten sięgają XVI wieku. Park jest bardzo dobrze utrzymany. Jego najbardziej rozpoznawalnym elementem jest Kolumna Zwycięstwa, zbudowana tu na przełomie lat 60-tych i 70-tych XIX w. w celu upamiętnienia zwycięstwa Prus nad Danią w wojnie w 1864 r.

Rondo Tiergarten

Park Tiergarten

Podsumowanie

Okazało się, że opisanie całego spaceru to temat na cztery posty, a nie na jeden 🙂 Także już teraz zapraszam Was na dalszą część spaceru podczas, której pójdziemy do Reichstagu i przejdziemy Unter den Linden.

(Visited 104 times, 1 visits today)